Lubelszczyzna stała siatkówką, a hala pękała w szwach. ZDJĘCIA

W latach 70. cała Lubelszczyzna żyła siatkówką. Avia Świdnik biła się o medale mistrzostw Polski, a jej najlepsi zawodnicy Tomasz Wójtowicz i Lech Łasko zdobywali złote medale olimpijskie. A dziś drużyna siatkarzy ze Świdnika broni się przed spadkiem do drugiej ligi grając w ciasnej salce szkoły podstawowej. Powspominajmy piękne czasy
Mecz I ligi siatkówki w hali sportowej Avii. Na pierwszym planie gwiazdy drużyny: Lech Łasko i Tomasz Wójtowicz Mecz I ligi siatkówki w hali sportowej Avii. Na pierwszym planie gwiazdy drużyny: Lech Łasko i Tomasz Wójtowicz Fot. Archiwum Mieczysława Kruka

Hala pękała w szwach, ludzie bili się o bilety

W latach 70. mecze siatkarskiej pierwszej ligi w Świdniku rozgrywane były przy komplecie, blisko dwóch tysięcy ludzi. Zdobycie biletów graniczyło z cudem. Dziś hala sportowa jest zamknięta z powodów technicznych. W zeszłym roku Miasto Świdnik odkupiło ją od obecnego właściciela PZL - AgustyWestland. Świdnicki ratusz chce przebudować halę kosztem 40 mln zł.

Tomasz Wójtowicz i Lech ŁaskoFot. Archiwum Tomasza Wójtowicza

Siatkarze Avii Świdnik największy sukces odnieśli w 1976 r. zdobywając brązowy medal mistrzostw Polski. Gwiazdami drużyny byli Tomasz Wójtowicz i Lech Łasko (na zdjęciu). Co ciekawe rozgrywki ligowe zakończyły się już w połowie lutego. Wszystko przez Olimpiadę w Montrealu, do której ówczesny trener Hubert Wagner chciał najlepiej siatkarzy przygotować.

Zresztą udało się mu to w 100 proc. Polacy po fantastycznym finale pokonali Związek Radziecki 3:2.

Siatkarze Avii Świdnik Siatkarze Avii Świdnik Fot. Archiwum Mieczysława Kruka

Brązowi medaliści mistrzostw Polski. W Świdniku szał

Tak o największym sukcesie w historii Avii pisał "Kurier Lubelski":

"Siatkarze świdnickiej Avii osiągnęli zamierzony cel w pierwszej lidze zajmując w końcowej tabeli wysokie, trzecie miejsce - o jedno wyżej niż w poprzednim sezonie. Jeżeli weźmiemy pod uwagę różne perypetie tej drużyny (zmiana trenera, nienajlepsza forma w kilku meczach mistrzowskich w ekstraklasie) to trzecie miejsce jest kolejnym sukcesem świdniczan. Serdecznie im oraz trenerowi Kazimierzowi Wójtowiczowi (ojciec Tomasza Wójtowicza) gratulujemy! (...) Zespół Avii po dobrej grze osiągnął łatwe i zdecydowane zwycięstwo nad Płomieniem 3:0 Wręcz kapitalnie grał Tomasz Wójtowicz, bardzo dobrze zagrał też Zbigniew Magolan".

06.02.2014 Lublin . Archiwalne wycinki z gazet lubelskich z 1976 roku dotyczace wypadku w ktorym zgineli siatkarze Avii Swidnik  Zdzislaw Pyc i Henryk Siennicki n/z Archiwalne wycinki dotyczace smierci zawodnikow Fot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: archiwum wypadek avia swidnik smierc pyc zdzislaw henryk siennickiFot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta

Relacja "Sztandaru Ludu":

"Piękny sukces odnieśli siatkarze świdnickiej Avii w przedostatnim spotkaniu siatkarskiej ekstraklasy. We własnej hali rozgromili oni w sobotę bardzo silny zespół sosnowickiego Płomienia 3:0. Spotkanie trwało zaledwie 63 minuty. (...) Świdniczanie zaimponowali w szczególnie bardzo skutecznym blokiem, który był najmocniejszą stroną drużyny".

Logo Avii Świdnik Logo Avii Świdnik Fot. Avia Świdnik

Na początku była Stal Świdnik, ale nazwa się nie spodobała

Początki Avii Świdnik? "W maju 1952 r. z inicjatywy miłośników sportu Zdzisława Jaroszewicza, Zbigniewa Fijałkowskiego, Mariana Cieniuchai kilku innych doprowadzono do utworzenia pierwszego zakładowego Komitetu ds. Sportu. Na jego czele stanął zastępca dyrektora ds. handlowych Paweł Drożdżyński. Klub otrzymał nazwę RKS Stal Świdnik a w skład jego pierwszego zarządu weszli..." - tak o początkach klubu pisał w 1986 r. Andrzej Kwiek w książce "Fabryczny Klub Sportowy Avia w 30-leciu miasta Świdnika".

Właśnie w 1952 r. powstała sekcja piłki siatkowej Avii Świdnik

Pierwszy prezes Avii Świdnik Paweł DrożdżyńskiFot. Książka "Fabryczny Klub Sportowy Avia w 30-leciu miasta Świdnik"

Jednak nazwa Stal nikomu nie przypadła do gustu. Dlatego dwa lata później wśród pracowników PZL zorganizowano konkurs na nazwę klubu. Wygrał go Wacław Kosz z wydziału transportu, a jego Avię przyjęto jednogłośnie.

Budowa hali sportowej w Świdniku Budowa hali sportowej w Świdniku Fot. Książka FKS Avia w 30-leciu miasta Świdnik

Budowa hali sportowej przy WSK Świdnik

Budowę hali sportowej w Świdniku rozpoczęto w pierwszej połowie lat 50.

Wypadek na górce sławinkowskiej

7 listopada 1976 r. Lech Łasko wracając z kolegami z meczu w Sosnowcu z Płomieniem za kierownicą zastawy na górce sławinkowskiej zderzył się czołowo z autobusem MPK. Wypadku nie przeżyło dwóch siatkarzy: Zdzisław Pyc i Henryk Siennicki. Ciężko ranny został też inny zawodnik Tadeusz Skaliński. W wypadku poszkodowana została jeszcze młoda kobieta, która wsiadła do zastawy w Puławach. Łasce nic się nie stało. O własnych siłach opóścił samochód. Co ciekawe zastawa, którą siatkarz prowadził była nagrodą za złoto na igrzyskach olimpijskich w Montrealu.

06.02.2014 Lublin . Archiwalne wycinki z gazet lubelskich z 1976 roku dotyczace wypadku w ktorym zgineli siatkarze Avii Swidnik  Zdzislaw Pyc i Henryk Siennicki n/z Archiwalne wycinki dotyczace smierci zawodnikow Fot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: archiwum wypadek avia swidnik smierc pyc zdzislaw henryk siennickiFot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta

Tak o wypadku pisał następnego dnia "Kurier Lubelski":

"W niedzielę wieczorem pod Lublinem doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Samochód osobowy, którym z meczu w Sosnowcu wracało kilku siatkarzy Avii Świdnik, zderzył się z autobusem MPK. W wyniku zderzenia dwaj zawodnicy: 27- letni Zdzisław Pyc i 24 letni Henryk Siennicki ponieśli śmierć na miejscu. Tadeusz Skaliński w stanie ciężkim odwieziony został do szpitala, a czwarty siatkarz - Lech Łasko, uległ lekkim obrażeniom".

Zdzisław Pyc i Henryk Siennicki

Henryk Siennicki rozpoczął karierę sportową przed 9 laty reprezentował początkowo barwy SZ AZS Lublin, a następnie Avii. w latach 71-73 występował w kadrze narodowej juniorów, później był członkiem rozszerzonej kadry seniorów. Wielokrotnie bronił barw narodowych; w 1973 r. zdobył srebrny medal na mistrzostwach Europy juniorów w Hiszpanii. Był czołowym zawodnikiem I- ligowej Avii.

Zdzisław Pyc w wieku 15 lat trenował w lubelskim Motorze. Przez kilka lat z powodzeniem występował w pierwszym zespole, który grał w lidze międzywojewódzkiej. W 1969 r. zmenił barwy klubowe przenosząc się do Avii Świdnik. Początkowo grał w drużynie II-ligowej, a następnie w zespole ekstraklasy.

Samochód był sprawny, winny kierowca

I jeszcze jeden artykuł z "Kuriera Lubelskiego", kilka dni później:

"Prokurator rejonowy przekazał wstępne wyniki śledztwa. Zastawę jadącą z Katowic prowadził Lech Łasko. Obok niego siedział Siennicki, za nim Henryk Pyc, a po lewej Tadeusz Skaliński. W Puławach do samochodu wsiadła mieszkanka Lublina Ewa Paradowska. Na jednym ze sławinkowskich wzniesień około godz. 18 Zastawa zjechała na lewa stronę jezdni, uderzyła w jadący z przeciwka autobus linii 20 i przekoziołkowała. Pyc i Siennicki zginęli na miejscu, Paradowska i Skaliński zostali ciężko ranni. W toku śledztwa ustalono, że przyczyną wypadku było naruszenie zasad ruchu drogowego przez Łaskę. Badania nie wykazały obecności alkoholu w jego krwi oraz istnienia jakiejkolwiek usterki samochodu".

06.02.2014 Lublin . Archiwalne wycinki z gazet lubelskich z 1976 roku dotyczace wypadku w ktorym zgineli siatkarze Avii Swidnik  Zdzislaw Pyc i Henryk Siennicki n/z Archiwalne wycinki dotyczace smierci zawodnikow Fot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: archiwum wypadek avia swidnik smierc pyc zdzislaw henryk siennickiFot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta

"Sztandar Ludu": "Na ul. Unickiej tysiące osób żegnały dwóch tragicznie zmarłych siatkarzy Avii Świdnik Zdzisława Pyca i Henryka Siennickiego. Na pogrzebie pojawił się też prezes FKS Avia Józef Madej. Płomień Sosnowiec i Włocławia złożyły na grobie tragicznie zmarłych wieńce"

Siatkarscy złoci medaliści olimpijscy z Montrealu Lech Łasko (z lewej) i Tomasz Wójtowicz Siatkarscy złoci medaliści olimpijscy z Montrealu Lech Łasko (z lewej) i Tomasz Wójtowicz Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA

Dwa lata więzienia dla Lecha Łaski

Lech Łasko za spowodowanie wypadku został skazany na dwa lata więzienia, ale po pół roku opuścił cele i został zawodnikiem milicyjnego klubu Gwardia Wrocław. Wrócił do reprezentacji Polski. Potem wyjechał do Włoch, gdzie grał w tamtejszej Serie A.

29.01.2012 JASTRZEBIE - ZDROJ , MICHAL LASKO (L Z KRESKA) (L) Z JASTRZEBSKIEGO WEGLA I STEPHANE ANTIGA Z BYDGOSZCZY PODCZAS MECZU PLUS LIGI POMIEDZY : JASTRZEBSKI WEGIEL A DELECTA BYDGOSZCZ .  FOT. DOMINIK GAJDA /  AGENCJA GAZETA  SLOWA KLUCZOWE: SPORT SIATKOWKA PLUS LIGA /FR/Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Syn Lecha Łaski Michał też gra w siatkówkę, ale wybrał reprezentację Włoch. W tym sezonie gra w zespole Jastrzębskiego Węgla, który w mijającym tygodniu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów ograł we własnej hali Asseco Resovię Rzeszów. Łasko-junior był najlepszym siatkarzem na parkiecie.

O zgrozo w 2004 roku siatkarze Avii ulegli kolejnemu wypadkowi drogowemu. Żałoba w Świdniku. Trzech siatkarzy Avii Świdnik wracających z meczu w Międzyrzeczu zginęło w niedzielę rano pod Garbowem w zderzeniu busa z litewskim tirem. Wypadku nie przeżył także ich kierowca.
Siatkarze Avii, którzy odeszli 17 października 2004 roku to: Łukasz Jałoza, Wojciech Trawczyński i Jakub Zagaja - najstarszy z nich w chwili wypadku miał 25 lat

 

17 10 2004 SWIDNIK AVIA FOT IWONA BURDZANOWSKA / AGFot. Iwona Burdzanowska / AG

 


Kazimierz Wójtowicz (z lewej), ojciec Tomasza Kazimierz Wójtowicz (z lewej), ojciec Tomasza Fot. Archiwum Mieczysława Kruka

Womasz Wójtowicz, najwybitniejsze polski siatkarz

Tomasz Wójtowicz do dziś jest najwybitniejszym polskim siatkarzem (na zdjęciu z ojcem Kazimierzem, pierwszy z lewej). Wychował się na Starym Mieście w Lublinie. Jest wychowankiem AZS Lublin.

Fot. Archiwum Tomasza Wójtowicz

Wójtowicz na swoim koncie ma m.in. mistrzostwo świata w Meksyku (1974 r.) i złoty medal olimpijski w Montrealu (1976). Po wyjeździe ze Świdnika był siatkarzem Legii Warszawa, skąd wyjechał do Włoch, gdzie z Santalem Parma zdobył puchar Europy.

Tomasz Wójtowicz Tomasz Wójtowicz Fot. Archiwum Mieczysława Kruka

Tomasz Wójtowicz, komentator siatkówki w telewizji

Dziś Tomasz Wójtowicz jest komentatorem siatkówki. Pracuje w Polsacie Sport.

29.03.2012 LUBLIN , TOMEK WOJTOWICZ . KOMENTUJE POLSAT FOT. IWONA BURDZANOWSKA / AGENCJA GAZETA Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA

Znawcy twierdzą, że robi to najlepiej w Polsce