MKS Selgros ograł Start i awansował do Final Four Pucharu Polski

W drugim spotkaniu ćwierćfinałowym rozgrywek o Puchar Polski piłkarki ręczne MKS Selgros z nawiązką odrobiły jednobramkową stratę z pierwszego meczu w Elblągu. Lublinianki pokonały na własnym parkiecie Start 27:24 i awansowały do Finał Four tej imprezy.
W tym sezonie wszystkie mecze pomiędzy mistrzyniami Polski i Startem Elbląg są bardzo zacięte. Można powiedzieć, że przed meczem rewanżowym był remis, bo raz wygrały lublinianki, raz Start, w jednym meczu padł remis. Niemniej jednak do środowego rewanżu z lepszej pozycji przystępowała drużyna trenera Andrzeja Niewrzawy, która w pierwszym pucharowym spotkaniu była lepsza o jednego gola (31:30). W tej fazie rozgrywek gra się do dwumecz, którego zwycięzca awansuje do Final Four, dlatego też MKS Selgros, aby przejść dalej musiał wygrać dwoma bramkami, albo nawet jedną, ale wtedy nie mógł stracić więcej niż 29 goli. Tak więc zapowiadało się niezwykle emocjonujące spotkanie, choć za faworyta uchodziły gospodynie.

Zgodnie z przewidywaniami początek meczu była bardzo wyrównany. W 12 min, po trafieniu Magdaleny Szopińskiej na tablicy wyników widniał rezultat 5:5. Potem jednak drużyna gości zaczęła lubliniankom odjeżdżać. Elblążanki zdobyły cztery gole z rzędu, a gospodynie ani jednego i Start prowadził 9:5. Zespół trener Sabiny Włodek nie załamał się jednak i przystąpił do odrabiania strat. Pogoń powiodła się i na pięć minut przed przerwą Joanna Szarawaga doprowadziła do wyrównania (11:11). Rozpędzone gospodynie nie zamierzały wcale zmniejszać tempa i objęły prowadzenie. Ostatecznie po pierwszej połowie MKS Selgros wygrywał 15:13.

Po zmianie stron to drużyna elbląska zaczęła odrabiać straty. Skutecznie grały Ewa Andrzejewska i Sylwia Lisewska i właśnie ta druga w 35. min. rzuciła wyrównującą bramkę (16:16), a po chwili trafienie Aleksandry Jędrzejczyk pozwoliło Startowi odzyskać prowadzenie. Riposta gospodyń była natychmiastowa - po bramkach Alesi Mihdaliovej, Marty Gęgi i Jessiki Quintino to one wygrywały 21:18. Inna sprawa, że drużynę elbląską dotknęła totalna niemoc w ataku i przez dziewięć minut Start nie zdobył ani jednej bramki. Praktycznie taki dystans lublinianki utrzymały już do końcowej syreny i wygrały 27:24. Tym samym awansowały do Final Four, który zostanie rozegrany 16 i 17 kwietnia, ale miejsce jeszcze nie zostało ustalone.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



MKS Selgros Lublin 27 (15)

Start Elbląg 24 (13)

MKS Selgros: Dzhukeva, Gawlik - Gęga 6, Repelewska 4, Quintino 4, Mihdaliova 4, Kocela 2, , Szarawaga 2, Skrzyniarz 1, Bijan 1, Charzyńska 1, Drabik 1, Rola 1, Kozimur.

Start: Szywerska, Warywoda - Andrzejewska 7, Lisewska 5, Jędrzejczyk 4, Matuszczyk 3, Dankowska 2, Muchocka 2, Szopińska 1, Gerej, Hawryszko, Waga.

Kary: MKS Selgros - 6 min, Start - 2 min.

Sędziowały: Joanna Brehmer, Agnieszka Skowronek z Katowic