MKS Selgros Lublin gra z potentatem i jeśli chce awansować, musi zwyciężyć

W sobotę wieczorem lubelskie piłkarki ręczne w ramach ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów zmierzą się na wyjeździe z norweskim Larvikiem, mającym w swoim składzie Alinę Wojtas. Lubelski klub czeka niełatwe zadanie, bowiem awans do dalszej fazy gier daje mu tylko i wyłącznie wygrana ze skandynawskim potentatem.
Od samego początku rozgrywek w tabeli grupy D zdecydowaną przewagę nad resztą stawki wywalczył sobie zespół z Norwegii, który w każdym kolejnym spotkaniu zdobywał komplet punktów. W sobotni wieczór zespół, w którym od tego sezonu gra była zawodniczka MKS Selgros Alina Wojtas, z pewnością będzie chciał podtrzymać zwycięską passę i awansować do kolejnej rundy bez porażki. Drużynę z Lublina czeka więc trudne zadanie. By nie odpaść z rozgrywek, mistrzynie Polski muszą ograć Larvik HK. A wszystko dlatego, że w drugim meczu grupy D HCM Baia Mare minimalnie uległo zespołowi Metz Hanball. Francuzki wygrały w Rumunii 24:23 i tym samym z dorobkiem pięciu punktów wskoczyły na drugie miejsce w tabeli.

Nie składają broni

Przed meczem w europejskich pucharach zespół trener Włodek w środku tygodnia rozegrał spotkanie ligowe. Na zakończenie pierwszej rundy fazy zasadniczej lublinianki okazały się lepsze od Vistalu Gdynia, który pokonały 29:25 i zachowały fotel liderek. Jednak momentami gra 17-krotnych mistrzyń Polski nie wyglądała najlepiej. Zespół popełniał sporo prostych błędów i dobre momenty przeplatał przestojami i nieskutecznością pod bramką rywalek.

W sobotę poprzeczka zostanie zawieszona zdecydowanie wyżej. Larvik będzie bowiem zdecydowanym faworytem spotkania. Już w Lublinie Norweżki pokazały, że mają bardzo mocną i wyrównaną kadrę. Lubelski zespół w pierwszym meczu co prawda przez długi czas toczył wyrównaną walkę ze skandynawskim gigantem, ale w końcówce rywalki jeszcze mocniej podkręciły tempo i to one cieszyły się z wygranej na Globusie. Należy dodać, że w zwycięstwie Larvikowi wyraźnie pomogła była zawodniczka MKS Selgros Alina Wojtas, która po przerwie zdobyła kilka kapitalnych bramek.

Zawodniczki trener Sabiny Włodek wyleciały do Norwegii samolotem z lotniska w Świdniku w piątek wieczorem. Lubelskie szczypiornistki zdają sobie sprawę z ciężaru gatunkowego sobotniego spotkania i zapowiadają walkę od pierwszej do ostatniej minuty. O tym, czy uda się im sprawić niespodziankę i zwyciężyć, przekonamy się sobotę wieczorem. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18.15. Bezpośrednią relację z tego spotkania będzie można śledzić na antenie NSport+ HD, a także w Radiu Lublin.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Pierwszy mecze 6. kolejki LM: HCM Baia Mare - Metz Hanball 23:24

Tabela grupy D



1. Larvik510134-117
2. Metz Handball65164-163
3. HCM Baia Mare64154-160
4. MKS Selgros Lublin53135-147