Sport.pl

Sabina Włodek przed meczem Ligi Mistrzyń: "Jedziemy na gorący teren"

We wtorek piłkarki MKS Selgros Lublin pokonały w meczu ligowym zespół SPR Olkusz 31:26, ale myślami są już tak naprawdę przed pierwszym meczem fazy grupowej Ligi Mistrzów. - Jedziemy na gorący teren - powiedziała na pomeczowej konferencji prasowej trener Sabina Włodek.
Ostatni mecz ligowy był ostatnim sprawdzianem przed startem elitarnych rozgrywek. Zespół z Lublina bez większych problemów dopisał na swoje konta kolejną wygraną, ale spotkanie do porywających nie należało. - Cieszą nas zdobyte dwa punkty. Zdajemy sobie sprawę, że nasza gra nie była zachwycająca. Starałam się mocno rotować składem, bo już w piątek zagramy z HCM Baia Mare w Lidze Mistrzyń. W meczu z zespołem z Olkusza nie zagrała Alesia Mihdaliova. Jak zdradziła trener Włodek, z powodu drobnych problemów ze ścięgnami Achillesa. Jednak wydaje się, że w piątek powinna być gotowa do gry.

Wyjazd w czwartek

Zespół z Lublina do inauguracyjnego meczu w europejskich pucharach przygotowuje się już od kilku dni. - Obserwowałyśmy grę naszych rywalek. Najpierw zawodniczki oglądały ich spotkania samodzielnie, a we wtorek dokonywałyśmy wspólnej analizy spotkań rumuńskiego zespołu. Były to dwa mecze z okresu przygotowawczego, a także ostatni mecz ligowy - mówiła trener MKS Selgros, dodając, że drużyna Baia Mare ma zdecydowanie więcej mocnych stron niż słabych punktów.

W środę mistrzynie Polski miały zaplanowane kolejne analizy gry najbliższych przeciwniczek. W środę zawodniczki i sztab szkoleniowy MKS ponownie wiele czasu poświęciły na rozpracowywanie rywala. A już w czwartek rano lubelskie piłkarki ręczne wyjadą do Rumunii.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU