Mistrzynie Polski z kolejną wygraną. W piątek pierwszy mecz w pucharach

MKS Selgros Lublin we wtorkowy wieczór nie miał problemu z pokonaniem drużyny SPR Olkusz w rozgrywanej awansem 9. kolejce PGNiG Superligi kobiet, wygrywając 31:26. Na odpoczynek nie ma jednak wiele czasu, bo już w piątek lublinianki zagrają pierwszy mecz w elitarnej Lidze Mistrzów.
Mecz z zespołem z Olkusza pierwotnie miał odbyć się 8 listopada w ramach 9. kolejki PGNiG Superligi. Jednak z uwagi na występy w Lidze Mistrzów i bardzo napięty kalendarz lublinianek spotkanie zostało przełożone na wtorek. Tym samym był to ostatni sprawdzian przed inauguracyjnym spotkaniem w europejskich pucharach, które czeka zespół trenerki Sabiny Włodek już w piątek. Rywalem wielokrotnych mistrzyń Polski będzie rumuńska drużyna HCM Baia Mare.

W pierwszych minutach mecz miał wyrównany przebieg. Oba zespoły nie były zbyt skuteczne w ataku i po dziesięciu minutach na tablicy wyników widniał rezultat 3:2 dla lublinianek. Później jednak MKS Selgros zdecydowanie poprawił swoją grę w ataku i wyszedł na trzybramkowe prowadzenie. Później przewaga systematycznie zaczęła rosnąć i gospodynie zeszły na przerwę, prowadząc 16:10.

Po zmianie stron lublinianki nadal w pełni kontrolowały sytuację na parkiecie, nie pozwalając rywalkom na skuteczne rzuty. A kiedy te jednak dochodziły do sytuacji, znakomicie w bramce spisywała się Ekaterina Dzhukeva, wielokrotnie ratując swój zespół. Na dwadzieścia minut przed zakończeniem spotkania zawodniczki trenerki Włodek prowadziły już 21:15 i stało się jasne, że zainkasują kolejne dwa punkty do swojej kolekcji.

Powrót Szarawagi

W ostatnich fragmentach meczu trenerka Sabina Włodek wpuściła na parkiet Joannę Szarawagę, co spotkało się ze sporym aplauzem publiczności. Przypomnijmy, że lubelska zawodniczka przez bardzo długi czas leczyła poważną kontuzję. W końcówce meczu obie drużyny grały gol za gol, a że MKS miał sporą przewagę sprzed przerwy, na tablicy wyników nadal utrzymywało się sześciobramkowe prowadzenie lublinianek. W ostatnich minutach z bardzo dobrej strony pokazała się Jessica Quintino, która bardzo odważnie poczynała sobie w ofensywie i zdobyła kilka bramek po efektownych akcjach. Ostatecznie MKS Selgros Lublin pokonał SPR Olkusz 31:25.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



MKS Selgros Lublin 31 (16)

SPR Olkusz 26 (10)

MKS: Dzhukeva - Gęga 6, Nestsiaruk 5, Quintino 4, Małek 4, Kocela 3, Repelewska 3, Drabik 3, Rola 2, Jesus 1, Syncerz, Szarawaga, Nocuń, Kozimur. Kary: 8 minut. Trener: Sabina Włodek.

SPR: Wąż, Hoffman - Wicik 7, Marszałek 6, Przytuła 4, Kobzar 3, Wcześniak 3, Fierka 2, Nowak 1, Leńczuk, Postołek, Latała, Basiak. Kary: 4 minuty. Trener: Zdzisław Wąs.

Sędziowali: Rafał Puszkarski (Legionowo) i Grzegorz Młyński (Zwoleń).

Widzów: 300.