Euforia. Jest 17 złoto. MKS Selgros mistrzem Polski! [ZDJĘCIA]

W piątym meczu finałowym o mistrzostwo Polski piłkarki MKS Selgros pokonały na własnym parkiecie Zagłębie Lubin 26:22. Tym samym drużyna trener Sabiny Włodek wygrała rywalizację z drużyną z Dolnego Śląska 3-2 i obroniła złoty medal.
Spotkanie pomiędzy lubliniankami a Miedziowymi wywołało wśród kibiców olbrzymie zainteresowanie. Na trybunach hali Globus zasiadło blisko 4000 kibiców. Przyjechali też najbardziej oddani fani Zagłębia.

Mecz od samego początku był niezwykle wyrównany, ale zupełnie nie przypominał lubińskich starć sprzed tygodnia. Na parkiecie mniej było fauli i brutalnej gry w obronie, a zdecydowanie więcej ładnych i kombinacyjnych akcji w wykonaniu obu zespołów. MKS Selgros wyszedł na prowadzenie dzięki bramce Małgorzaty Majerek, ale za chwile drużyna gości wyrównała, po skutecznym rzucie Anny Pałgan z rzutu karnego.

Kolejne minuty to wyrównana gra z obu stron, choć to zawodniczki z Lublina mogły wyjść na prowadzenie. Niestety Alina Wojtas nie trafiła z karnego i po chwili Zagłębie wygrywało 4:3 po rzucie Kingi Lalewicz. Wtedy znów straty nadrobił zespół Sabiny Włodek. Najpierw bramkę zdobyła Dorota Małek, a potem Agnieszka Kocela i lublinianki prowadziły 5:4. W kolejnych fragmentach spotkania znów nieco lepiej spisywało się Zagłębie, które wypracowało dwa gole przewagi. To jednak nie zraziło zawodniczek z Lublina. MKS szybko zniwelował stratę, a potem oba zespoły grały bramka za bramkę. W ostatnich dziesięciu minutach znów do głosu doszły gospodynie, które wyszły na prowadzenie 12:10. Wtedy trener Zagłębia Bożena Karkut zdecydowała się na wzięcie czasu. Rozmowa z zawodniczkami okazała się skuteczna, bo chwilę po wznowieniu Miedziowe znów doprowadziły do remisu. Jednak ostatnie słowo w pierwszej połowie należało do lubelskich piłkarek. W 29. minucie bramkę zdobyła Kamila Skrzyniarz i do przerwy MKS Selgros prowadził 13:12.

JEST MODA NA HANDBALL I PARA NIE MOŻE PÓJŚĆ W GWIZDEK



Po zmianie stron przewaga gospodyń zaczęła rosnąć. Bardzo dobre spotkanie rozgrywała kończąca karierę Małgorzata Majerek. W 52. minucie - po trafieniu lubelskiej skrzydłowej - MKS Selgros prowadził 21:17. Potem ten dystans jeszcze wzrósł, ale lubinianki ambitnie dążyły do odrabiania start, ale broniące tytułu mistrzynie Polski grały bardzo rozsądnie. Wprawdzie tuż przed końcem Karolina Semeniuk-Olchawa zmniejszyła dystans do trzech bramek, ale riposta MKS była natychmiastowa i Majerek kolejną bramką ustaliła wynik spotkania na 26:22 i tym samym ukoronowała swoją piękną karierę kolejnym złotym medalem.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



MKS Selgros Lublin 26 (13)

Zagłębie Lubin 22 (12)

MKS Selgors: Dzhukeva, Baranowska - Majerek 9, Małek 6, Wojtas 6, Gęga 2, Kocela 2, Skrzyniarz 1, Drabik, Nestsiaruk, Mihdaliova, Konsur, Rola, Wojdat, Repelewska, Kozimur.

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko - Obrusiewicz 5, Pielsz 4, Semeniuk 4, Pałgan 3, Załęczna 3, Lalewicz 2, Jelic 1, Bader, Jochymek, Piekarz, Paluch, Piechnik.

Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf z Rzeszowa.

Widzów: 4000 tys.