To jest Alinomania! Moda na Alinę Wojtas, moda na MKS

Po zwycięstwie reprezentacji Polski nad Rumunią w mistrzostwach świata i fantastycznej grze najlepszej zawodniczki Aliny Wojtas z MKS Lublin kraj ogarnęła moda na piłkę ręczną i... Alinę
W niedzielę wieczorem nasze zawodniczki grały o ćwierćfinał mistrzostw świata z faworyzowaną Rumunią. Jeszcze w 47. minucie nic nie zapowiadało jakichkolwiek emocji. Rumunki pewnie prowadziły czterema bramkami. Na dodatek... Alina Wojtas w fatalnym stylu przestrzeliła rzut karny. Sytuacja wydawała się jasna. Tymczasem w ostatnich dwunastu minutach stał się cud: nasze rzuciły o sześć bramek więcej od Rumunek. Końcowy wynik? 31:29.

Dziewięć bramek Aliny

Po zakończonym meczu nasze dziewczyny szalały ze szczęścia razem z grupką kibiców, przede wszystkim z Lublina. Dodajmy, że Rumunki dopingowała ponadtrzytysięczna grupa fanów. Spotkanie z zupełnie nieoczekiwanym finałem można było obejrzeć w telewizji TVP Sport.

Najlepszą piłkarką meczu została Alina Wojtas, rozgrywająca MKS Selgros Lublin. W meczu zdobyła aż dziewięć bramek.

Koszulka Alinki pod choinkę

W poniedziałek rano w siedzibie lubelskiego klubu przy ul. Chopina rozdzwoniły się telefony. - Ludzie pytają o klubowe koszulki z numerem 52, z którym gra w naszym klubie Alinka Wojtas. Osobiście zebrałam już kilka zamówień. Dodam, że koszulki szwedzkiej firmy Salming, w których występuje nasza drużyna, kosztują okrągłe 160 zł. Wszyscy chcą mieć je jeszcze przed świętami, dla znajomych, przyjaciół, rodziny - opowiada sekretarka MKS Selgros Lublin.

Koszulki klub sprowadza od polskiego przedstawiciela szwedzkiej firmy z Nowego Targu. - Jednak powinniśmy się wyrobić - zapewnia pracownica klubu.

Pięć tysięcy "polubień"

Ale to nie wszystko. Przed rozpoczęciem niedzielnego meczu z Rumunkami oficjalna strona MKS Lublin na Facebooku miała zaledwie 1 940 tzw. polubień. W ciągu kilku godzin ta liczna wzrosła do ponad pięciu tysięcy!

Ludzie dzwonią i pytają o bilety na mecze MKS Lublin. Klub liczy, że zainteresowanie polską piłką ręczną i jej najlepszą zawodniczą przełoży się na jego popularność i zwiększy liczbę fanów na styczniowych meczach w lidze.

Przypomnijmy, że średnio na mecze ligowe MKS Lublin przychodzi do hali Globus ok. 1200 widzów, połowa to jednak uczniowie lubelskich szkół, którzy kupują bilety za złotówkę. Największe hity, czyli mecze lublinianek w Lidze Mistrzów, gromadziły ok. 2000 fanów.

Z Francją o przejście do historii

W środę piłkarki ręczne reprezentacji Polski grają z Francją o półfinał Mistrzostw Świata. Gdyby wygrały, byłby to największy sukces w historii żeńskiej piłki ręcznej.