Czy SPR zdobędzie 16. złoto dla Lublina już w sobotę?

Piłkarki ręczne lubelskiego SPR są o krok od wywalczenia mistrzostwa Polski. W finałowej rywalizacji play-off z Zagłębiem Lubin, lublinianki prowadzą 2-0 i do zdobycia złotych medali brakuje im już tylko jednego zwycięstwa.
W dwóch spotkaniach rozegranych w ubiegły weekend w Lublinie SPR wykorzystało atut własnej hali i wsparcie kibiców, dzięki czemu do Lubina może udać się bez presji. Nawet jeśli podopieczne Edwarda Jankowskiego przegrają dwa mecze w hali rywala, to w zanadrzu mają jeszcze jedno spotkanie przed swoją publicznością.

Lublinianki chcą jednak już w ten weekend świętować 16. mistrzostwo Polski dla Lublina. SPR nastawia się zwłaszcza na pierwsze, sobotnie starcie, zdając sobie sprawę z posiadania przewagi psychologicznej nad rywalkami. "Miedziowie" nie składają jednak broni i zapowiadają walkę o dwie wygrane, tak by rywalizacja o złoto potrwała jeszcze dłużej. Zagłębie stać z pewnością na o wiele lepszą grę niż to, co podopieczne Bożeny Karkut zaprezentowały w Lublinie. - Dużo rzeczy jest do poprawy. Każda z nas powinna uderzyć się w pierś i pomyśleć, co poprawić w swojej grze, bo z taką grą jak w Globusie nie zasługujemy na złoty medal - mówi na oficjalnej stronie klubu Karolina Semeniuk-Olchawa, która i tak była najlepszą zawodniczką Zagłębia w ostatnich meczach.

W Lublinie zawiodła zwłaszcza Kinga Byzdra. Rozgrywająca, która po tym sezonie odejdzie z Lubina do Podgoricy, w niczym nie przypominała w ostatni weekend jednej z najlepszych polskich piłkarek ręcznych. To właśnie wsparcia z jej strony zabrakło Semeniuk-Olchawie, która choć dwoiła się i troiła, nie była w stanie sama pokonać SPR.

Lublinianki, które przed tygodniem bardzo obawiały się Zagłębia, potwierdziły, że w końcu znalazły receptę na "Miedziowe". Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę momentami SPR było zespołem lepszym o klasę od Zagłębia, choć podopiecznym Edwarda Jankowskiego zdarzały się niepokojące przestoje w grze. Najważniejsze jednak, że lublinianki poradziły sobie z agresywną i wysoką obroną rywalek, która wcześniej stanowiła dla nich zaporę nie do przebycia. Tym razem doskonale zagrała nawet Alina Wojtas, dla której sposób obrony preferowany przez Zagłębie jest bardzo niewygodny. Na dodatek w bramce SPR miało fenomenalną Weronikę Gawlik. Golkiperka lubelskiej ekipy w obu spotkaniach zagrała kapitalnie i jeśli podobnie zaprezentuje się w Lubinie, to już w sobotę SPR może świętować mistrzostwo.

Początek sobotniego spotkania w hali Szkoły Podstawowej nr 14 w Lubinie o godzinie 18. Ewentualny niedzielny mecz o godzinie 17. Transmisje w Polsacie Sport.

Piątka na kadrę

Pięć zawodniczek SPR znalazło się kadrze reprezentacji Polski na towarzyski mecz z Niemkami oraz dwumecz barażowy eliminacji mistrzostw świata 2013. Kim Rasmussen powołał Alinę Wojtas, Agnieszkę Kocelę, Małgorzatę Stasiak, Weronikę Gawlik oraz Karolinę Konsur. Polki ze Szwedkami zagrają najpierw w Orebro (1-2 czerwca), a potem rewanż w Elblągu (8 czerwca). Mecz z Niemkami zaplanowano na 26 maja.

Kadra Polski na mecze eliminacji MŚ 2013 ze Szwecją:

Alina Wojtas, Agnieszka Kocela, Małgorzata Stasiak, Weronika Gawlik, Karolina Konsur (wszystkie SPR Lublin), Kinga Byzdra, Aleksandra Paluch, Monika Maliczkiewicz, Karolina Semeniuk-Olchawa, Agnieszka Jochymek (wszystkie Zagłębie Lubin), Katarzyna Koniuszaniec, Patrycja Kulwińska, Ewa Andrzejewska (wszystkie Vistal Łączpol Gdynia), Monika Migała, Kinga Grzyb (obie Ruch Chorzów), Monika Stachowska (Pogoń Szczecin), Karolina Kudłacz (HC Lipsk), Anna Baranowska (SV Union Halle), Karolina Szwed-Orneborg (HC Odense), Iwona Niedźwiedź (Tvis Holsterbo).