SPR uporało się z beniaminkiem bez większych problemów

Szczypiornistki SPR bez większych problemów pokonały w sobotę na wyjeździe ostatni zespół PGNiG Superligi - Aussie Sambor Tczew 32:25.
Spotkanie w Tczewie, gdzie mierzył się lider z najsłabszą drużyną Superligi, tylko na samym początku było wyrównane. W 5. minucie Sambor prowadził nawet 3:2 po trafieniu Justyny Domnik. Lublinianki nie pozwoliły jednak gospodyniom uwierzyć w możliwość osiągnięcia korzystnego rezultatu i po chwili wróciły na prowadzenie.

W 25. minucie SPR prowadziło 11:8 i od tego momentu przewaga podopiecznych trenera Edwarda Jankowskiego już tylko rosła. Do przerwy przyjezdne wygrywały 16:12.

Lublinianki znakomicie rozpoczęły drugą odsłonę spotkania i w 44. minucie po golu Ewy Wilczek prowadziły już dziesięcioma bramkami (24:14).

W końcówce, gdy losy meczu były już rozstrzygnięte, Sambor zdołał nieco zmniejszyć rozmiary porażki, ale SPR i tak wygrało przekonująco - 32:25.

Dla lublinianek było to ostatnie wyjazdowe spotkanie rundy zasadniczej. Pierwszą część sezonu SPR zakończy w sobotę, gdy podejmować będzie Olimpię Beskid Nowy Sącz.

Najskuteczniejszą zawodniczką w szeregach lublinianek była Małgorzata Stasiak, która rzuciła 7 goli.

Aussie Sambor Tczew 25 (12)

SPR Lublin 32 (16)

SPR: Gawlik, Czarna, Baranowska - Stasiak 7, Kocela 6, Małek 5, Wojtas 5, Wojdat 4, Wilczek 3, Konsur 2, Majerek.