Pierwsze miejsce przed play-off już prawie pewne. Politechnika się nie postawiła

Piłkarki ręczne SPR bez większych problemów pokonały w niedzielę w Koszalinie Politechnikę 38:32. Dzięki tej wygranej lublinianki praktycznie zapewniły sobie pierwsze miejsce przed fazą play-off PGNiG Superligi.
Mecz w Koszalinie wielu uważało za ostatnie spotkanie rundy zasadniczej, w którym SPR może mieć problem z odniesieniem zwycięstwa. Politechnika w ostatnim czasie spisywała się bardzo dobrze i potrafiła ograć w Lubinie Zagłębie, co zawsze jest dużą sztuką. W niedzielę koszalinianki zawiodły jednak swoich kibiców na całej linii i praktycznie ani przez moment nie nawiązały walki z liderem PGNiG Superligi.

Podopieczne Edwarda Jankowskiego do Koszalina przyjechały z jasno określonym celem - wygrać i praktycznie zapewnić sobie start do play-off z pierwszego miejsca, bo w sobotę Zagłębie, które goniło w tabeli SPR, sensacyjnie przegrało w Piotrkowie Trybunalskim z tamtejszą Piotrcovią.

Niedzielne spotkanie lublinianki rozpoczęły od prowadzenia 2:0, po golach Agnieszki Koceli i Aliny Wojtas. Akademiczki doprowadziły szybko do remisu po 3, ale był to praktycznie ostatni moment, w którym mogły jeszcze myśleć o korzystnym rezultacie. Od tego momentu na parkiecie wyraźnie dominowały już przyjezdne. W szeregach SPR prym w ataku wiodły kapitalna Alina Wojtas (12 bramek) i Dorota Małek, a w bramce cuda wyczyniała Weronika Gawlik, której interwencje odbierały rywalkom ochotę do gry. Młoda skrzydłowa Politechniki Monika Koprowska po kilku przegranych pojedynkach z Gawlik wyraźnie straciła motywację i bała się rzucać. Do przerwy SPR prowadziło już 17:11.

Po zmianie stron nadal wyraźnie lepsze były podopieczne trenera Jankowskiego. Politechnika tylko w jednym momencie zaczęła grać na dobrym poziomie - na kwadrans przed końcem, po kilku trafieniach z rzędu koszalinianki przegrywały już tylko 22:27, ale doświadczone lublinianki nie dały się wybić z rytmu. Politechnice na nic nie zdała się nawet czerwona kartka, którą z gradacji kar w 48. min obejrzała Małgorzata Stasiak, bo w niedzielę podopieczne Giennadija Kamielina zupełnie nie radziły sobie w grze w przewadze.

Ostatecznie SPR wygrało 38:32 i na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej przewodzi ligowej tabeli z dorobkiem 34 pkt. Drugi jest Vistal Łączpol Gdynia (29), a trzecie Zagłębie Lubin (jeden mecz zaległy, 26 pkt).

Politechnika Koszalin 32 (11)

SPR Lublin 38 (17)

Politechnika: Shyverska, Piechnik - Matuszczyk 8, Kobyłecka 5, Bilenia 4, Odrowska 4, Lisewska 4, Dąbrowska 3, Koprowska 3, Muchocka 1, Chmiel.

SPR: Gawlik, Czarna - Wojtas 12, Majerek 5, Małek 5, Wilczek 5, Repelewska 5, Kocela 3, Stasiak 2, Wojdat 1, Konsur, Jarosz.

Kary: Politechnika 2 min - SPR 10 min

Sędziowali: Grzegorz Christ i Tomasz Christ.

Widzów: 1000