Motor podejmuje Resovię, ale fety nie będzie

Wtorkowym meczem z Resovią piłkarze Motoru zakończą III-ligowe zmagania. - Już wiadomo, że sezon skończymy na pozycji lidera, ale żadnej fety z tej okazji nie przewidujemy, bo naszym celem jest awans, a ten musimy wywalczyć w barażach - mówi Waldemar Leszcz, prezes lubelskiego klubu.
Zgodnie z terminarzem to spotkanie miało zostać rozegrane 4 czerwca, ale z powodu koncertu grupy The Cranberries, który odbędzie dzień wcześniej na Arenie Lublin trudno by było przygotować stadion na czas. Dlatego też oba zespoły spotkają się wcześniej. W zasadzie dla żadnej z drużyn mecz ten nie ma już specjalnego znaczenia, gdyż Motoru już nikt wyprzedzić nie zdoła, a Resovii nie grozi ani awans, ani spadek. Natomiast w przypadku lublinian spotkanie może mieć podtekst ambicjonalny, gdyż trener Tomasz Złomańczuk chce, aby jego zespół zachował wiosną miano drużyny niepokonanej. W ostatniej kolejce rzeszowianie bezbramkowo zremisowali z Chełmianką, a Motor rozgromił w Lubartowie Lewart 5:0, czym zapewnił sobie mistrzostwo III ligi. W pierwszej rundzie spotkanie lublinian z Resovią zakończyło się remisem 1:1, ale oba gole strzelili rzeszowianie - najpierw Stanisław Fedan trafił do swojej bramki, a wyrównał Przemysław Pyrdek.

- Zespół jest trochę zmęczony, bo ostatnio mieliśmy ciężkie mecze, i ci którzy brali ciężar gry na swoje barki mogą teraz odpocząć, a szanse gry dostaną piłkarze do tej pory rzadziej grający - przyznaje prezes Leszcz. - My to wszystko robimy już pod kątem spotkań barażowych z Olimpią Elbląg. Takim ostatecznym sprawdzianem będzie sobotni mecz półfinałowy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim z Orlętami w Radzyniu Podlaskim. Patrzymy na to jak grają przeciwnicy i wyciągamy wnioski, które potem będziemy się starali wdrożyć. I dodaje: - A co do fety, to piłkarze nawet premii nie dostaną za zdobycie mistrzostwa. Celem jest awans, i dopiero po jego wywalczeniu zawodnicy zostaną odpowiednio wynagrodzeni.

Początek spotkania, które odbędzie się na Arenie Lublin wyznaczono na godz. 19.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU