Motor rządzi w Lublinie. Pewna wygrana w derbach

Motor Lublin bez większych problemów rozprawił się w derbach Lublina z Lublinianką. Bezlitosny dla klubu, którego jest wychowankiem, był Kamil Stachyra, który zdobył dwa gole.
Oba zespoły mają jeszcze o co walczyć. Motor ma teoretyczne szanse na awans do II ligi, a Lublinianka do ostatniej kolejki będzie musiała drżeć o utrzymanie się na trzecioligowym froncie. Derbowe spotkanie rozegrane na Arenie Lublin cieszyło się zdecydowanie mniejszą popularnością niż jesienny pierwszy mecz. Wtedy na ligowy debiut nowego stadionu przyszło ponad 6,5 tysiąca osób. Teraz na trybunach zasiadło ok. 3 tysięcy widzów. Wcześniej ulicami Lublina przeszedł pochód kibiców Motoru Lublin.

Sam mecz od pierwszych minut był bardzo wyrównany. Obie ekipy zaczęły bardzo spokojnie i przede wszystkim nie chciały stracić bramki. Bardziej aktywni byli jednak piłkarze Motoru i dzięki temu w 19. minucie objęli prowadzenie. Na strzał spoza pola karnego zdecydował się Kamil Stachyra. Wychowanek Lublinianki uderzył pod poprzeczkę i nie dał szans Marcinowi Zapałowi. Po kilku minutach padła bramka dla gospodarzy dzisiejszego meczu, czyli dla ekipy z Wieniawy, ale sędzia Grzegorz Pożarowszczyk uznał, że Kamil Witkowski był na spalonym. Do końca pierwszej połowy to Motor był lepszą drużyną, ale podopieczni Mariusza Sawy nie stworzyli sobie dogodnych sytuacji do zdobycia gola.

Również po przerwie to żółto-biało-niebiescy sprawiali lepsze wrażenie. W 51. minucie Krystian Mroczek dwukrotnie był bliski zdobycia gola. Najpierw jednak trafił w Zapała, a jego dobitka zatrzymała się na słupku. Po minucie było już jednak 2:0. Rafał Kursa faulował w polu karnym zawodnika Motoru, a "jedenastkę" na gola zamienił Rafał Król. Piłkarze Motoru dążyli do zdobycia kolejnych bramek, ale próby Piotra Piekarskiego, Damiana Falisiewicza czy Stachyry nie znalazły drogi do bramki.

Lublinianka próbowała się odgryzać. W 65. minucie kąśliwie uderzył Patryk Czułowski (wypożyczony z Motoru) i do szczęścia brakowało bardzo niewiele. Później niemal do samego końca spotkania z boiska wiało nudą. Dopiero w 89. minucie emocje wróciły na Arenę Lublin. Znowu w polu karnym faulował Rafał Kursa. Litości dla swojego macierzystego klubu nie miał Stachyra, który podcinką w środek bramki podwyższył wynik meczu.

Dzięki zwycięstwu i remisom dwóch ekip z Rzeszowa Motor zmniejszył różnicę punktową dzielącą go od podium rozgrywek. Jednak do liderujących Karpat Krosno lublinianie nadal tracą pięć oczek. To właśnie Karpaty będą następnym rywalem Motoru. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 19 na Arenie Lublin.

Lublinianka natomiast znowu jest w strefie spadkowej i traci punkt do bezpiecznej pozycji. W nadchodzącej kolejce zagra na wyjeździe z niemal zdegradowaną Stalą Kraśnik.









Lublinianka0(0)
Motor Lublin3(1)
Bramki: Stachyra (19. i 90.k), Król (52.k).

Lublinianka: Zapał - Mazurek, Rafał Kursa, Radosław Kursa, Wiśniewski - Wołos, Czułowski (90. Gawrylak), Sobiech Ż(78. Stępień), Skoczylas (70. Gąsior) - Tomczuk, Witkowski (62. Zabielski).

Motor Lublin: Zagórski - Falisiewicz, Karwan, Dykij, Świech - Stachyra, Piekarski (90. Kamiński), Król (83. Paluch), Mroczek (61. Majewski) - Myśliwiecki (76. Wolski), Szymanek.

Tabela III ligi lubelsko-podkarpackiej:









1. Karpaty Krosno316852-23
2. Stal Rzeszów316672-26
3. Resovia Rzeszów316348-20
4. Motor Lublin316369-28
5. Orlęta Radzyń Podlaski314944-32
6. Sokół Sieniawa304542-34
7. Avia Świdnik314444-34
8. Wólczanka Wólka Pełkińska314460 -63
9. Chełmianka Chełm304434-26
10. Izolator Boguchwała314243-36
11. JKS Jarosław314035-38
12. Orzeł Przeworsk313526-44
13. Tomasovia Tomaszów Lubelski313326-38
14. Lublinianka Lublin313231-38
15. Hetman Żółkiewka312836-70
16. Stal Kraśnik312430-51
17. Podlasie Biała Podlaska312320-66
18. Wisłoka Dębica311818-63