Motor rwie do przodu. Orzeł sobie nie polatał

Piłkarze Motoru rozhulali się na dobre. Lublinianie wygrali kolejny mecz - w Przeworsku pokonali Orła 2:0.
To już siódmy mecz drużyny trenera Mariusza Sawy bez porażki, mało tego -sześć z tych spotkań zakończyło się zwycięstwem.

Do Przeworska drużyna lubelska jechała w roli zdecydowanego faworyta. Wprawdzie w jej szeregach zabrakło kontuzjowanego Piotra Karwana, ale defensywa spisywała się bez zarzutu. Zespół znad Bystrzycy szybko uzyskał prowadzenie. Już w 6. minucie Daniela Furtaka pokonał Mateusz Majewski. To sprawiło, że lublinianie mogli kontrolować grę. Wprawdzie Orzeł zacięcie dążył do wyrównania, ale lublinianie byli zespołem zdecydowanie lepszym, co potwierdzili na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem, kiedy to Kamil Wolski, który nieco wcześniej zmienił strzelca pierwszego gola, Majewskiego, ustalił wynik spotkania na 2:0.

W następnej kolejce odbędzie się mecz na szczycie - do Lublina przyjedzie przewodząca III-ligowej stawce rzeszowska Stal.



DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Orzeł Przeworsk 0

Motor Lublin 2 (1)

Bramki: Majewski (6.), Wolski (88.) Orzeł: Furtak -Jarosz Ż, Walat Ż, Sykała Ż, Guzior - Słysz (69. Buszta), Buczek Ż (73. Sierżęga), Zięba, Szewc Ż, Kołodziej Ż -Piątek (76. Czyrny) Motor: Lipiec - Kazubski Ż, Falisiewicz, Komor, Świech - Stachyra (90. Jabkowski), Król Ż, Myśliwiecki (54. Piekarski), Ptaszyński, Mroczek (61. Gąsiorowski Ż) - Majewski Ż (81. Wolski). Sędziował Jakub Tomoń z Rzeszowa.