Sport.pl

Kibice czekali na ten mecz siedem lat. W derbach lepszy Motor

Piłkarze Motoru Lublin pozostają niepokonani od trzech kolejek ligowych. W sobotę zespół trenera Mariusza Sawy zwyciężył w meczu derbowym Avię Świdnik 1:0, a gola na wagę trzech punktów zdobył Piotr Karwan.
Przed nami mecz derbowy, a jak wiemy, takie spotkania rządzą się swoimi prawami. Na to spotkanie czekają kibice, my zresztą tak samo. Tylko trochę szkoda, że derby odbędą się na tak niskim szczeblu - mówił trener Motoru jeszcze przed spotkaniem. Mimo że derby odbywały się ledwie na poziomie III ligi, na stadionie przy al. Zygmuntowskich zjawiło się całkiem sporo kibiców. Zdecydowana większość z nich chciała obejrzeć wygraną zespołu z Lublina.

Od pierwszego gwizdka sędziego na boisku toczyła się walka o każdy centymetr boiska. Dopiero po upływie kilkunastu minut z zawodników obu drużyn zaczęła schodzić presja. I to lublinianie mogli przed przerwą wyjść na prowadzenie. Jednak stojącego w bramce Avii Łukasza Gieresza nie potrafił pokonać ani Krystian Mroczek, ani później Kamil Stachyra i do przerwy kibice nie oglądali bramek.

Kapitan trafia za trzy punkty

Po zmianie stron na prowadzenie gospodarzy wyprowadził kapitan zespołu Piotr Karwan. W 54. minucie Motor wykonywał rzut rożny. Dośrodkowanie Marcina Świecha trafiło do kapitana lublinian, który dołożył stopę i pokonał bramkarza Avii. Po straconym golu Avia starała się odpowiedzieć, ale tego dnia lepiej na murawie prezentowali się zawodnicy trenera Sawy i kontrolowali przebieg spotkania. Ostatecznie Motor Lublin pokonał w derbach Avię Świdnik 1:0 i dopisał na swoje konta bardzo cenne trzy punkty. - Przyjechaliśmy do Lublina zagrać dobre spotkanie i wygrać - powiedział po meczu bramkarz Avii Łukasz Gieresz. Motor okazał się o tę jedną bramkę lepszy i gratuluję mu wygranej. Było to spotkanie bardzo ważne dla kibiców. Nie udało się wygrać, ale gramy dalej - dodał. - Czuję dużą radość. Nie tyle po strzelonej bramce, co wygranej mojego zespołu - powiedział bohater spotkania Piotr Karwan. - Mecz toczył się praktycznie pod naszą kontrolą, nerwowa była jedynie jego końcówka. Z meczu na mecz czujemy się coraz pewniej i są tego efekty - zakończył obrońca Motoru.

W następnej kolejce zespół z Lublina zagra kolejny mecz na własnym stadionie. Rywalem Motoru 6 września będzie Stal Kraśnik.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Motor Lublin 1 (0)

bramka: Karwan (56.)

Avia Świdnik 0

Motor: Lipiec - Kazubski, Falisiewicz, Karwan, Świech Ż - Falisiewicz Ż, Król (83. Komor) - Mroczek (63. Gąsiorowski Ż), Piekarski, Stachyra (87. Jabkowski) - Myśliwiecki (58. Majewski),

Avia: Gieresz - Orzędowski, Maciejewski, Bednarek, Lenart, Nowak (Krawiec), Byszewski (81. Wróbel), Gawron, Sadio, Wójcik (63. Oziemczuk Ż, Mazurek (63. Czarnecki)