Sport.pl

Za Motorem kolejny sparing, a wraz z nim kolejna porażka

Piłkarze Motoru Lublin w środę rozegrali kolejny mecz sparingowy. Tym razem zespół trenera Mariusza Sawy zmierzył się w Szarowoli z Tomasovią Tomaszów Lubelski i przegrał 0:3
W składzie Motoru wystąpiła bardzo duża liczba juniorów. Od samego początku lepiej w mecz weszli zawodnicy Tomasovii. I już w piątej minucie gry mogli wyjść na prowadzenie. Z rzutu wolnego z około 20 metrów uderzał Igor Paskiv, ale trafił w poprzeczkę. Kwadrans później było już jednak 1:0 dla zespołu z Tomaszowa. W polu karnym Motoru piłkę ręką zagrał Rafał Król, a pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Marcin Żurawski. Lublinianie przed przerwą najlepszą okazję do zdobycia gola mieli w 32. minucie. Wtedy to na strzał z dystansu zdecydował się Kamil Wolski, ale piłka trafiła w słupek, a następnie wyszła za linię końcową boiska. W odpowiedzi Tomasovia zagroziła Motorowi po rzucie rożnym, ale stojący w bramce Motoru Kacper Skrzypek w znakomitym stylu obronił uderzenie jednego z jej piłkarzy. Jednak w 42. minucie był już bezradny wobec znakomitego uderzenia aktywnego tego dnia Paskiva i musiał wyciągać piłkę z bramki po raz drugi.

W drugiej połowie przez kilkanaście początkowych minut żaden z zespołów nie potrafił zdobyć bramki i mecz był wyrównany. Działo się tak do 69. minuty. Wtedy znów przypomniał o sobie Paskiv, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców, zmuszając do kapitulacji tym razem Macieja Zagórskiego, który w przerwie zmienił Skrzypka. Ostatecznie Motor Lublin przegrał z Tomasovią Tomaszów Lubelski 0:3. - Nie ma co ukrywać, że wygrała drużyna lepsza - mówi trener Sawa. - Jednak muszę dodać, że boisko średnio nadawało się do gry z powodu nieskoszonej trawy - dodał.

Lublinianie kolejny mecz rozegrają już w najbliższą sobotę na swoim terenie. Będzie to spotkanie w ramach pucharu Polski. Naprzeciw Motoru stanie Jarota Jarocin. To zespół, który tak jak ekipa Mariusza Sawy w zeszłym sezonie spadł do III ligi (zajął 17. miejsce w tabeli II ligi grupy zachodniej). - Obecnie trnujemy po dwa razy dziennie i widać to w nogach u chłopaków. Z Jarotą oczywiście postaramy się zagrać jak najlepiej, ale nie ukrywam, że puchar Polski nie jest dla nas priorytetem i chcemy jak najlepiej przygotować się do rozgrywek ligowych - zapowiedział szkoleniowiec Motoru. Z kolei Tomasovia tego samego dnia sparować będzie z Ładą 1945 Biłgoraj.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Motor Lublin 0

Tomasovia 3

bramki: Żurawski (k.19.), Paskiv (42., 69.)