Motor oszczędza. Na pierwszy ogień poszedł Siergiej Michajłow

Siergiej Michajłow - wychowanek CSKA Moskwa, przez lata związany z lubelskim Motorem

Siergiej Michajłow - wychowanek CSKA Moskwa, przez lata związany z lubelskim Motorem (Fot. Jakub Orzechowski / AGENCJA GAZE)

Po spadku z II ligi w lubelskim Motorze zapadły decyzje o reorganizacji klubu i wprowadzeniu oszczędności.
Wypowiedzenie z powodu likwidacji stanowiska pracy otrzymał kierownik klubu i jednocześnie drużyny Siergiej Michajłow. To duże zaskoczenie, bo jest on wielce zasłużoną dla Motoru postacią i był związany z lubelskim klubem od ponad 20 lat. Michajłow trafił na al. Zygmuntowskie w styczniu 1991 roku. Wychowanek moskiewskiego CSKA, który występował też w kadrze narodowej juniorów dawnego ZSRR przeszedł z lubelską drużyną wiele szczebli rozgrywek - od I ligi (dzisiejsza) ekstraklasa, gdzie zaczynał swoją przygodę z futbolem po przyjeździe do Polski, aż do IV ligi. W klubie pełnił różne funkcje, od trzech lat pracował jako kierownik, ale pomagał też piłkarzom jako fizjoterapeuta. W tej chwili Michajłow przebywa na zaległym urlopie. Zlikwidowano również stanowisko asystentki prezesa zarządu.

Na zgrupowanie nie jadą

W okresie przygotowawczym zespół miał zaplanowany obóz w Zamościu. - Nie pojedziemy na to zgrupowanie - mówi Mariusz Sawa, trener Motoru. - Zorganizujemy sześciodniowy obóz dochodzeniowy na miejscu, bo doszliśmy do wniosku, że lepiej te pieniądze przeznaczyć dla zawodników. Zaczynamy od poniedziałku - 14 lipca, a kończymy w sobotę - 20 lipca. Natomiast jutro rozegramy pierwszy mecz kontrolny. W Warce zmierzymy się z II-ligową Legionovią Legionowo.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Skomentuj:
Motor oszczędza. Na pierwszy ogień poszedł Siergiej Michajłow
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX