W Motorze szukają wzmocnień. Na razie testują głównie młodzież

Piłkarze Motoru Lublin przechodzą obecnie okres roztrenowania, ale mimo to w klubie już pojawiają się nowi gracze. - W tej chwili trenują z nami zawodnicy z regionu - mówi Robert Chmura, asystent trenera Roberta Kasperczyka. Już w środę testowani piłkarze zagrają w sparingu z Lublinianką.
- W grze kontrolnej z Lublinianką chcemy ocenić przydatność zawodników, którzy przebywają na testach i z nami trenują - dodaje Chmura. Jak udało nam się dowiedzieć, chodzi o dwóch juniorów starszych z Widoku Lublin - drużyny, która występuje w Centralnej Lidze Juniorów. Poza nimi z Motorem trenuje 21-letni obrońca Karol Zych z Orionu Niedrzwica. - Ten zawodnik ma za sobą m.in. przygodę w drużynie Młodej Ekstraklasy Korony Kielce. Chcemy mu się dokładnie przyjrzeć.

Kolejnym piłkarzem, który przebywa od poniedziałku w Lublinie, jest Aleksander Komor - syn byłego piłkarza i trenera Motoru - Grzegorza. - Komor ostatnio grał w Ruchu Chorzów. Gdy za wyniki niebieskich odpowiadał Jacek Zieliński, był on zawodnikiem kadry pierwszego zespołu. W obecnych rozgrywkach regularnie grał w III-ligowych rezerwach chorzowian - charakteryzuje młodego stopera Chmura. Komor wystąpił w rundzie jesiennej w 10 meczach rezerw Ruchu i zdobył jednego gola.

Na tym nie koniec. Do Lublina ma też przyjechać na testy dwóch piłkarzy spoza regionu. Jednym z nich będzie Mateusz Pawłowicz z Górnika Wieliczka. Drugim natomiast Dmytro Rodin, gracz Puszczy Niepołomice. 24-letni Ukrainiec z reguły występuje na pozycji obrońcy lub jako defensywny pomocnik.

W środę Motor sparować będzie z Lublinianką, a tydzień później zagra grę kontrolną z Avią Świdnik. Wszystko po to, by jak zapowiada sztab szkoleniowy drużyny z Al. Zygmuntowskich, do 20 stycznia mieć skompletowaną kadrę na piłkarską wiosnę. - Poza młodzieżowcami, których sprawdzamy, w klubie potrzebujemy czterech poważnych wzmocnień. Dodatkowo chcemy, by w Motorze grało więcej piłkarzy pochodzących z Lubelszczyzny i samego Lublina - kończy II trener Motoru.

Wiadomo natomiast, że w najbliższych sparingach nie zagra siódemka graczy, z którą Motor chce rozwiązać kontrakty. Przypomnijmy, że są to: Ivan Udarević, Grzegorz Bronowicki, Michał Gamla, Sebastian Orzędowski, Tomasz Sedlewski, Dawid Ptaszyński i Kacper Wróblewski. - Ci zawodnicy obecnie trenują indywidualnie i w środowym sparingu nie wystąpią - powiedział prezes lubelskiego klubu Tadeusz Kuna.

Piłkarze Motoru trenować będą do 14 grudnia. Potem rozjadą się na urlopy. Do klubu powrócą 9 stycznia i rozpoczną okres przygotowawczy. - Trener Kasperczyk ma u mnie bezwzględne zaufanie. Życie zweryfikowało nasze zamiary i teraz naszym głównym celem jest utrzymanie się, by w przyszłym sezonie nadal grać w II - już zreformowanej, lidze - zakończył Kuna.