Ostatnie roszady kadrowe - szukają lewego obrońcy

Drugoligowy Motor Lublin rozegrał już cztery spotkania nowego sezonu, ale wciąż nie zamknął całkowicie kadry na jesień. Ostatnio z zespołu odeszło dwóch piłkarzy, a klub chce zatrudnić jeszcze jednego zawodnika.
Z Motorem pożegnali się zawodnicy, których trener Przemysław Delmanowicz nie widział w swojej koncepcji drużyny. Są to 18-letni Marcin Kufrejski oraz 22-letni Kacper Horodeński. Ten pierwszy w ubiegłym sezonie zagrał w barwach Motoru tylko raz, drugi natomiast zaliczył 13 występów. Obaj znaleźli już nowych pracodawców - Kufrejski trafił do Widoku Lublin, zaś Horodeński do A-klasowego LZS Jadachy.

W Motorze wciąż jeszcze trwają poszukiwania lewego obrońcy. Po operacji wyrostka robaczkowego problemy z mięśniami brzucha ma Dennis Mooy, który prawdopodobnie jesienią już nie wystąpi. Dlatego szkoleniowcy szukają dla niego alternatywy.

- Chcieliśmy zakontraktować Przemysława Szkatułę, który ostatnio grał w Polonii Bytom, ale nie udało się to nam. Cały czas szukamy jednak zawodnika na tę pozycję, w tej chwili najmocniejszym kandydatem jest 21-letni Norbert Zawadzki z zespołu Młodej Ekstraklasy Jagiellonii Białystok - informuje Delmanowicz.