Sport.pl

Po meczu kuriozum stracili przodownictwo w tabeli

Tak dziwnego widowiska przy Al. Zygmuntowskich kibice nie widzieli już od dawna. Drugoligowy Motor przegrał z Wigrami 1:3, obie drużyny kończyły spotkanie w dziesiątkę, a od 71. minuty w bramce lublinian stał pomocnik Dawid Ptaszyński.
Mecz, który gospodarze zaczynali z pozycji lidera, rozpoczął się dla nich świetnie - już w 12. minucie objęli prowadzenie. Patryk Koziara dokładnie dośrodkował na głowę Dawida Ptaszyńskiego, a kapitan Motoru pewnie umieścił ją w siatce. Po zdobyciu bramki lublinianie nieco się cofnęli, a ton wydarzeniom na boisku zaczęli nadawać piłkarze Wigier. Już pięć minut po stracie bramki suwalczanie byli bliscy wyrównania, jednak strzał z kilku metrów Kamila Lauryna trafił prosto w bramkarza Motoru Pawła Lipca. Chwilę później goście nawet zdołali pokonać golkipera ekipy znad Bystrzycy, jednak Tomasz Tuttas był na spalonym.

Mimo prowadzenia po pierwszej połowie trener Przemysław Delmanowicz nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych i zdecydował się na dokonanie aż trzech zmian. Dużego pożytku to jednak nie przyniosło - to Wigry wciąż były stroną przeważającą. Przełomowym momentem meczu była sytuacja z 71. minuty. Wtedy to fatalny błąd popełnili Damian Falisiewicz i Ivan Udarević. Ten pierwszy zbyt mocno i niedokładnie podał do kolegi z defensywy, a Udarević minął się z piłką. Do futbolówki dopadł Tuttas, którego w polu karnym bezpardonowo "wyciął" Lipiec. Sędzia Tomasz Krawczyk nie miał wyboru - podyktował rzut karny i wyrzucił bramkarza Motoru z boiska. Wtedy okazało się, że do końca spotkania między słupkami będzie musiał zagrać Ptaszyński. Delmanowicz mógł jeszcze co prawda wykonać jedną zmianę, ale zgodnie z regulaminem tylko wpuścić młodzieżowca za innego juniora, a siedzący na ławce rezerwowy bramkarz Mateusz Oszust przekroczył już taki limit wiekowy. Karnego spokojnie wykorzystał Tuttas i było 1:1, a chwilę później Wigry wyszły na prowadzenie. Rozgrywający słabe zawody Falisiewicz przegrał na skrzydle pojedynek z Adamem Pomianem, a ten błyskawicznie uderzył z 30 metrów. Strzał nie był mocny, ale stojący w bramce Ptaszyński nie dał rady go obronić.

- Starałem się maksymalnie skrócić kąt, ale strzał był bardzo dokładny. Przyznaję jednak, że pewnie mogłem się w tej sytuacji zachować lepiej - komentował po meczu tę sytuację Ptaszyński.

To nie był koniec kuriozalnych sytuacji w tym spotkaniu. W 84. minucie Tuttas wykorzystał dobre dośrodkowanie i z bliska strzelił na 3:1. Chwilę potem, ciesząc się z gola, wykonał gest strzelania z łuku w stronę kibiców, za co obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Pod koniec spotkania gospodarze rzucili się do ataków, ale niewiele z nich wynikało. Motor doznał więc pierwszej porażki w sezonie i spadł z pierwszej pozycji w lidze.

Motor Lublin 1 (1)

Bramka: Ptaszyński (12.)

Wigry Suwałki 3 (0)

Bramki: Tuttas (73 - k., 84.), Pomian (75.)

Motor: Lipiec Cz - Wróblewski Ż (46. Wrzesiński Ż), Karwan, Udarević, Falisiewicz Ż - Jaroń (46. Kądzior), Ptaszyński, Koziara, Sedlewski Ż - Tataj, Broź (46. Bronowicki Ż).

Wigry: Salik - Bogusz, Wenger Ż, Atanacković, Lauryn - Widejko, Pomian Ż (89. Makaradze), Jeriomienko Ż (58. Becerra), Omilianowicz, Tarnowski - Tuttas Ż, Ż, Cz.



Pozostałe wyniki II ligi: Pelikan Łowicz - Stal Rzeszów 1:2, Radomiak Radom - Pogoń Siedlce 5:3, Wisła Puławy - Garbarnia Kraków 2:1, Olimpia Elbląg - Olimpia Zambrów 0:0, Znicz Pruszków - Legionovia Legionowo 0:1. Mecz Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Concordia Elbląg zakończył się po zamknięciu wydania "Gazety", a spotkania Limanovii Limanowa z Siarką Tarnobrzeg oraz Stali Stalowa Wola ze Stalą Mielec zostały przełożone na 21 sierpnia z powodu udziału drużyn w 1/16 Pucharu Polski.



Tabela II ligi



1. Stal Rz.4106-1
2. Wigry489-4
3. Olimpia E.484-2
4. Radomiak4710-6
5. Motor478-5
6. Wisła475-6
7. Znicz466-4
8. Pogoń467-8
9. Olimpia Z.354-1
10. Stal St. W.344-5
11. Pelikan447-6
12. Limanovia344-4
13. Stal M.233-4
14. Świt333-6
15. Legionovia434-6
16. Siarka332-5
17. Concordia311-6
18. Garbarnia402-10