Zadyma po meczu. Niszczyli auta, ranny policjant

Do zamieszek doszło podczas meczu o Puchar Polski pomiędzy toruńską Elaną i Motorem Lublin. W sobotę wieczorem szpital w Toruniu opuściły dwie osoby, które doznały obrażeń ciała po ataku pseudokibiców miejscowej Elany. Jedną z osób poszkodowanych jest policjant - informuje TVN 24.
W sobotę Motor wygrał w Toruniu z miejscową Elaną w Pucharze Polski 1:0. Według policji około godziny 18, w drugiej połowie meczu, pseudokibice toruńskiej drużyny wybiegli na ulicę i rzucając kamieniami oraz cegłami, zaczęli niszczyć samochody lubelskich kibiców. Trzy osoby, w tym jeden z funkcjonariuszy, zostały ranne. Dwóch poszkodowanych trafiło do szpitala. Jeszcze w sobotę wieczorem zostali wypisani po przebadaniu. - Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział TVN 24 Mariusz Sierzchuła z toruńskiej komendy.

Policjanci zatrzymali trzech pseudokibiców. Ustalają, co robił każdy z nich podczas zadymy. Kibice Motoru Lublin, którym zniszczono auta zaparkowane pod stadionem przy ul. Bema w Toruniu, jeszcze nie oszacowali swoich strat.