Sport.pl

I liga siatkówki. Avia Świdnik pokonała Orła 3:1

Zespół Avii udanie zakończył ten rok. W pierwszym spotkaniu rundy rewanżowej siatkarskiej I ligi świdniczanie pokonali u siebie Orła Międzyrzecz 3:1. Jakość gry pozostawiała jednak sporo do życzenia.
Pierwszy set sobotniego spotkania toczył się pod dyktando drużyny Avii, która od chwili wypracowania przewagi 9:6 kontrolowała jego przebieg. Po łatwej wygranej w pierwszej odsłonie meczu kibice liczyli, że spotkanie zakończy się na trzech setach. Drugi szybko jednak rozwiał ich wątpliwości. Choć w jego końcówce świdniczanie prowadzili 20:17, to jednak nie potrafili utrzymać tej przewagi do końca. Ostatecznie siatkarze Orła zwyciężyli 26:24. Zawodnicy Avii najlepiej zaprezentowali się w trzecim secie. Choć przegrywali w nim 13:16, byli w stanie przechylić jego losy na własną korzyść. Świdniczanie zanotowali imponującą skuteczność zdobywając kolejno dziewięć punktów. Ten fragment gry pozbawił zespół gości jakichkolwiek nadziei na zdobycz punktową w Świdniku. Czwarty set, który zakończył spotkanie drużyna Avii tradycyjnie rozpoczęła słabiej. Jednak zawodnicy ze Świdnika rozkręcali się z każdą minutą i popisali się zdobyciem kolejnych sześciu punktów. Ze stanu 10:13 szybko zrobiło się 16:13. Ostatecznie Avia zwyciężyła 25:20 i zapisała na swoje konto trzy punkty. - Przestrzegałem swoich zawodników przed tym meczem. Poziom gry nie był zbyt wysoki. Śmiało można określić go jako przeciętny. Wpływ na to mógł mieć termin rozgrywania spotkania. Święta są za pasem i niektórzy byli już myślami przy urlopach, których tak naprawdę nie będzie. Świąteczna atmosfera sprawia, że ciężko jest zmobilizować zespół. Tym bardziej, że drużyna Orła nie przyjechała w najsilniejszym składzie. Zabrakło jednego z braci Lachów, Michała - powiedział trener świdniczan Krzysztof Lemieszek, którego najbardziej cieszy komplet punktów. - Nie robię tragedii z przegranego seta. W końcu nie straciliśmy przez to punktu - dodał. Avia na inaugurację sezonu wygrała w Międzyrzeczu 3:0 i pierwszą rundę zakończyła z dorobkiem 20 punktów po 10 spotkaniach. - Życzylibyśmy sobie, aby rozpoczęta w podobny sposób runda rewanżowa skończyła się tak, jak poprzednia - mówi z nadzieją Lemieszek, którego zespół kolejny mecz rozegra już 3 stycznia na wyjeździe z MKS MOS Będzin.

Trener drużyny gości porażkę starał się usprawiedliwić kontuzją Michała Lacha. - Przegraliśmy dwa sety, w których wyraźnie prowadziliśmy. Jestem więc rozdarty. Rywale zdobywali kolejno wiele punktów. Coś jest nie tak. Polegliśmy dziś w sferze mentalnej. Gdyby mógł wystąpić Michał ze swoją charyzmą i walecznością, byłoby zupełnie inaczej. Ma jednak problemy ze zdrowiem - skomentował Andrzej Stanulewicz.



Avia 3

Orzeł 1



Sety: 25:20, 24:26, 25:22, 25:20

Avia: Żurek, Gorzkiewicz, Pawłowski, Jarosz, Węgrzyn, Kowalski (libero) oraz Malicki, Golec

Orzeł: Fijałek, Kordysz, Mróz, Hunek, P. Lach, Hajbowicz, Pachliński (libero) oraz Jarząbski, Jakubczak

Widzów: 250





Tabela I ligi

Wyniki pozostałych spotkań 12. kolejki:



Gwardia Wrocław - SMS Spała 3:0

Siatkarz Wieluń - Pronar Hajnówka 3:1

GTPS Gorzów Wlkp. - MKS MOS Będzin 3:2

BBTS Bielsko-Biała - MCKiS Jaworzno 3:1

pauzował AZS PWSZ Nysa





1. BBTS112530-15
2. Siatkarz112528-15
3. Avia112326-16
4. Gwardia111824-18
5. Pronar111823-19
6. GTPS111724-22
7. Orzeł111721-21
8. Będzin111421-23
9. Nysa101316-20
10. Jaworzno111014-26
11. SMS1101-33