Groźny beniaminek. Górnik walczy z Arką Gdynia

Po dwutygodniowej przerwie przeznaczonej na potrzeby reprezentacji piłkarze ekstraklasy wracają na boiska. Górnik spotka się w sobotę na Arenie Lublin z gdyńską Arką. - Myślę, że kluczem do zwycięstwa będzie nastawienie mojego zespołu do tego meczu - dowodzi trener łęcznian Andrzej Rybarski.
Obie drużyny w ostatniej kolejce solidarnie przegrały - i to na własnych boiskach w identycznym stosunku 1:2. Arka nie sprostała gliwickiemu Piastowi, Górnik poległ z Lechem Poznań. - Z Kolejorzem zagraliśmy spotkanie otwarte i graliśmy jak równy z równym. Niestety w drugiej połowie dwa błędy indywidualne sprawiły, że Lech strzelił bramki i zdobył trzy punkty, a my zero. Potrafiliśmy jednak udowodnić, że umiemy grać z najlepszymi. Ja wierzę, że nasza gra sprawi, że będziemy w końcu wygrywali - mówi z nadzieją Andrzej Rybarski.

Beniaminek z Gdyni spisuje się w tym sezonie nadspodziewanie dobrze. Zespół trenera Grzegorz Nicińskiego zdobył już 17 punktów, co plasuje drużynę znad Bałtyku na piątej pozycji. Dokładnie o dziesięć miejsc wyżej od Górnika. Łęcznianie do tej pory dwa mecze wygrali i cztery zremisowali. W ekipie gości przeciwko swoim byłym kolegom klubowym zagra dwóch zawodników - obrońca Dawid Sołdecki i pomocnik Miroslav Bożok. - Arka to drużyna, która punktuje, szczególnie na własnym boisku, choć ostatnio gdyńska twierdza została zdobyta. My nie traktujemy tego przeciwnika jako beniaminka, bo to mocny zespół - przyznaje łęczyński szkoleniowiec. I dodaje: Co zaś się tyczy spraw kadrowych to nadal nie ma z nami kontuzjowanego Vojo Ubiparipa, który powinien powrócić do gry za cztery tygodnie. Ponadto po długiej przerwie powrócił wprawdzie Łukasz Mierzejewski, ale znowu coś mu dolega, lecz tym razem jest to niegroźny uraz. Natomiast Bartosz Śpiączka jest gotowy do treningu, jednak są małe szanse, aby w tym meczu zagrał.

Początek sobotniego meczu na Arenie Lublin wyznaczono na godz. 15.30.

Przewidywane składy:

Górnik: Prusak - Komor, Gerson, Szmatiuk, Leandro - Bonin, Drewniak, Danielewicz, Hernandez, Piesio - Grzelczak.

Arka: Jałocha - Zbozień, Marcjanik, Sołdecki, Warcholak - Vinicius, Łukasiewicz, Marciniak, Szwoch, Bożok - Abbott.











Zespół Kolejorza nie spisuje się na miarę oczekiwań. Na początku sezonu Lech zanotował serię porażek. Wprawdzie z upływem czasu poznaniacy zaczęli grać lepiej, ale trener Jan Urban stracił zajęcie. Z końcem sierpnia zastąpił go Nenad Bjelica. Pod wodzą Chorwata poznaniacy rozegrali trzy mecze - wygrali, przegrali i zremisowali. Ten ostatni wynik osiągnęli w minionej kolejce, kiedy to w obecności 40 tys. widzów zagrali u siebie z Arką Gdynia i było 0:0.

Podziałem punktów zakończyło się też wyjazdowe spotkanie Górnika ze szczecińską Pogonią, z tym że tu padł wynik 1:1. Gola dla łęcznian strzelił Bartosz Śpiączka, jednak z powodu urazu nie dograł do końca meczu. W tej sytuacji występ tego zawodnika przeciwko Lechowi też stoi pod znakiem zapytania. Aktualnie wyżej w tabeli plasuje się Kolejorz, który z dorobkiem 12 pkt zajmuje ósme miejsce. Górnik zgromadził o dwa punkty mniej, co daje 13 lokatę. - Po przyjściu nowego trenera Lech bardziej walczy, dlatego też kluczowe dla tego spotkania mogą się okazać aspekty wolicjonalne - dowodzi trener Rybarski. - Nastawienie musi być bojowe, ale my nie patrzymy na Lecha, skupiamy się na sobie.

Dodatkowym smaczkiem tego spotkania będzie występ w zespole Lecha Jana Bednarka, który w ubiegłym sezonie bronił barw Górnika. - Fajnie będzie spotkać się z Jankiem. Przed i po meczu będziemy kolegami, jednak w trakcie spotkania rywalami - mówi Sergiusz Prusak, bramkarz Górnika i kibic... Lecha. - To prawda, że jestem sympatykiem poznańskiego klubu, ale na boisku nie ma to żadnego znaczenia, bo wiem gdzie gram i chcę zdobyć trzy punkty. Poza tym odkąd występuję w Łęcznej jeszcze nigdy z Lechem nie wygraliśmy, więc najwyższa pora, aby to zmienić. I dodaje: Kolejorz jest siedmiokrotnym mistrzem Polski, a my na takie drużyny szczególnie się mobilizujemy, o czym najlepiej przekonała się stołeczna Legia, którą ograliśmy.

Podczas spotkania zostanie przeprowadzona kolejna zbiórka na leczenie dotkniętej ciężką chorobą trzyletniej Amelki.

Początek sobotniego meczu na Arenie Lublin wyznaczono na godz. 15.30.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Przewidywane składy:

Górnik: Prusak - Komor, Gerson, Szmatiuk, Leandro - Bonin, Drewniak, Danielewicz, Hernandez, Piesio - Grzelczak.

Arka: Jałocha - Zbozień, Marcjanik, Sołdecki, Warcholak - Vinicius, Łukasiewicz, Marciniak, Szwoch, Bożok - Abbott.