Wisła z faworytem nie pękła i przywiozła remis

Piłkarze Wisły od sześciu tygodni czekają na wygraną. Teraz też puławianom nie udało się zdobyć kompletu punktów, ale remis ze spadkowiczem z ekstraklasy - Podbeskidziem, i to w Bielsku-Białej jest wynikiem całkiem przyzwoitym.
W minionym tygodniu Wisła pozyskała dwóch nowych graczy - obu z ekstraklasową przeszłością. Trener Robert Złotnik zabrał ich oczywiście na mecz z Podbeskidziem. Fabian Hiszpański, który w minionym sezonie grał w zespole bielczan wystąpił od początku, a Jakub Smektała wszedł na boisko z ławki rezerwowych.

Trzeba przyznać, że puławianie nie przestraszyli się faworyzowanego rywala i prowadzili otwartą grę. W 20. minucie potężnie uderzył z rzutu wolnego Konrad Nowak, ale bramkarz gospodarzy Rafał Leszczyński pokazał, że zna swój fach. Bliski szczęścia był także Dawid Pożak, jednak minimalnie przestrzelił. Gospodarze też mieli swoje okazje, lecz albo na ich drodze stawał Andrzej Witan, albo - jak w przypadku Damiana Chmiela, czy Łuksza Sierpiny - brakowało im precyzji.

W drugiej połowie nadal mecz toczył się w żywym tempie i oba zespoły stwarzały sobie dogodne sytuacje do zdobycia gola, gorzej jednak było ze skutecznością. Znowu przed szansą stanął Nowak, lecz spudłował. O losach meczu mógł przesądzić Marek Sokołowski. Rutynowany obrońca Podbeskidzia znalazł się w znakomitej sytuacji i strzelił z jedenastego metra, lecz Witan zdołał piłkę wybić. W rewanżu mocno strzelił Iwan Litwiniuk, lecz minimalnie chybił. Wreszcie gospodarzom udało się skierować piłkę do siatki, jednak gol nie został uznany, bo jego zdobywca Robert Demjan był na pozycji spalonej. Tuż przed końcem meczu po indywidualnej akcji poważnie zagroził bramce gospodarzy Smektała, jednak przestrzelił i spotkanie zakończyło się remisem.

W następnej kolejce Wisła podejmie 1 października lidera - Zagłębie Sosnowiec.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Podbeskidzie Bielsko-Biała 0

Wisła Puławy 0

Podbeskidzie: Leszczyński - Sokołowski, Baran Ż (19. Piacek), Deja Ż, Tarnowski (73. Magiera) - Sierpina, Mikołajewski, Chmiel Ż, Feruga, Janota (55. Demjan) - Lewicki.  Wisła: Witan - Hiszpański, Budzyński Ż, Pielach, Litwiniuk - Pożak (68. Smektała), Głaz, Maksymiuk Ż, Szczotka (79. Patora), Tetych - Nowak (76. Darmochwał). 

Sędziował: Mariusz Złotek ze Stalowej Woli.