Budowlani podjęli rękawicę. Zagrają w ekstralidze

08.07.2016 08:00
Budowlani Lublin - Juvenia Kraków 29:39

Budowlani Lublin - Juvenia Kraków 29:39 (JAKUB ORZECHOWSKI)

Wprawdzie Budowlani przegrali baraże o wejście do ekstraligi z Juvenią Kraków, ale lublinianie w elicie polskiego rugby zagrają. - To dla nas wielkie wyzwanie, ale zdecydowaliśmy się podjąć rękawicę - mówi Piotr Choduń, wiceprezes klubu.
Chodzi o to, że zespół stołecznej Skry z przyczyn finansowych wycofał się z rozgrywek ekstraligi i będzie grał o klasę niżej. Tak więc można powiedzieć, że drużyny zamieniły się miejscami. - Po decyzji warszawskiego klubu powstał wakat i władze Polskiego Związku Rugby nam, jako uczestnikom baraży zaproponowały miejsce w najwyższej klasie - wyjaśnia Piotr Choduń. - My po rozmowach z zawodnikami postanowiliśmy skorzystać z tej propozycji. Wszystko nabierze ostatecznego kształtu 16 lipca, kiedy to związek zatwierdzi skład poszczególnych lig.

W przyszłym sezonie w rozgrywkach nastąpi prawdziwa rewolucja, mianowicie będą się one toczyły nie jak do tej pory systemem jesień - wiosna, ale wiosna - jesień. Ekstraliga i I liga ma liczyć po osiem drużyn. Będą też walczyli II-ligowcy. Finałowy mecz o mistrzostwo kraju ma być rozgrywany zawsze w Narodowe Święto Niepodległości, czyli 11 listopada.

- W tej sytuacji czeka nas okres przejściowy i jesienią będziemy walczyli o Puchar Polski, bo przecież nie można w jednym sezonie wyłaniać dwóch mistrzów kraju - tłumaczy prezes Choduń. - Takie rozgrywki będą się odbywały na wszystkich poziomach. Natomiast wiosną 2017 roku rozpocznie się rywalizacja ligowa.

Warto przypomnieć, że lublinianie są klubem z pięknymi tradycjami - dwukrotnie wywalczyli tytuł wicemistrza Polski, trzy razy zdobyli brązowe medale. Mają też w swojej kolekcji Puchar Polski oraz Puchar Fair-Play. Natomiast z imprez rangi mistrzowskiej dzieci i młodzieży do lat 15, kadetów i juniorów przywozili worki medali. Z ekstraligą zespół z ul. Krasińskiego pożegnał się w sezonie 2013/2014 i od tamtej pory walczył o powrót do grona najlepszych drużyn w kraju.

W ostatnich latach drużynę prowadził trener Sebastian Berestek, ale w nadchodzącym sezonie będzie już inny szkoleniowiec. - Sebastian oprócz pierwszego zespołu przez cały czas pracował z młodzieżą i nadzorował szkolenie w młodszych kategoriach wiekowych, jest też oficerem regionalnym rugby i robi to najlepiej w Polsce. Oczywiście współgrało to z prowadzeniem seniorów, ale obowiązków stale przybywało, tak więc jak teraz odejdzie mu pierwszy zespół będzie mógł się bardziej skupić na pracy związanej z dalszym rozwojem rugby, za co też jest odpowiedzialny. Natomiast na razie nie wiadomo jeszcze kto będzie jego następcą, bo z potencjalnymi trenerami trwają negocjacje - mówi Piotr Choduń.

W tej sytuacji rodzi się pytanie czy Budowlani zdołają zbudować odpowiednio mocny zespół, czyli taki, który mógłby nawiązać wyrównaną walkę może nie z samą czołówką, ale z zespołami ze środka tabeli. Bo nie jest tajemnicą, że lubelski klub do finansowych potęg nie należy. - Jeśli chodzi o sprawy kadrowe, to kilku naszych graczy wraca z wypożyczeń i mam nadzieję, że wyrażą chęć dalszego grania u nas - dowodzi Piotr Choduń. - Mam tu na myśli Stanisława Powałę-Niedźwieckiego, Jakuba Bobruka, czy Piotra Psuja. Chcemy też, aby nadal u nas występowali zawodnicy z Ukrainy, którzy w minionym sezonie byli dużym wzmocnieniem zespołu i mamy nadzieję, że tak się stanie. Co zaś się tyczy przygotowań do sezonu, to seniorzy będą trenowali na własnych obiektach, a w sierpniu rozegrają kilka sparingów. Po prostu nie stać nas na wyjazd na zgrupowanie zarówno ze względów finansowych, jak i obowiązków zawodników, którzy pracują zawodowo.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU





Skomentuj:
Budowlani podjęli rękawicę. Zagrają w ekstralidze
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX