Wisła nie zachwyciła. Tym razem zaledwie remis

Piłkarze Wisły po raz drugi tej wiosny zremisowali na własnym stadionie. Puławianie nie zdołali pokonać Błękitnych Stargard, ale nadal są wiceliderem II-ligi.
Faworytem spotkania był zespół trenera Bohdana Bławackiego, jednak goście stawili zacięty opór. Początkowo Błękitni nawet przeważali, potem jednak do głosu doszli gospodarze, ale klarownych sytuacji do zdobycia gola sobie nie stworzyli. W zasadzie chyba najdogodniejszą sytuację do umieszczenia piłki w siatce miał w pierwszej połowie Przemysław Kanarek, ale fatalnie spudłował.

Po przerwie niewiele się zmieniło oprócz roszad w składach obu zespołów. Z upływem czasu Błękitni zaczęli się koncentrować bardziej na grze obronnej, a gracze Wisły nie mieli pomysłu na rozmontowanie defensywy stargardzian. Tuż przed końcem spotkania, po błędzie jednego z zawodników gospodarzy, goście wyprowadzili groźną kontrę, ale po strzał Wojciecha Fadeckiego był minimalnie niecelny.

W następnej kolejce - 9 kwietnia Wisła zmierzy się w Wejherowie z Gryfem.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Wisła 0

Błękitni 0

Wisła: Penkowec - Lisiecki, Budzyński, Pielach, Turzyniecki - Kanarek (52. Duda Ż), Wiejak (62. Kalita), Szczotka Ż (87. Sołdecki), Słotwiński, Pożak (62. Chlebosołow Ż) - Nowak Ż.

Błękitni: Ufnal - Siwek, Wawszczyk, Baranowski, Pustelnik - Więcek (56. Zdunek), Bednarski, Lisowski, Fadecki, Flis (70. Magnuski) - Wiśniewski (79. Inczewski).

Żółte kartki: Dmitrij Chlebosołow, Konrad Szczotka, Sebastian Duda, Konrad Nowak - Bartosz Flis, Patryk Bednarski Widzów: 600 Sędziował: Marcin Bielawski (Katowice).