Miłe złego początki. Wysoka przegrana Startu z mistrzem Polski

Zgodnie z przewidywaniami koszykarze Startu nie sprostali na wyjeździe Stelmetowi. Mistrzowie Polski zaaplikowali drużynie lubelskiej równą setkę, a stracili 53 punkty. Tym samym twierdza w Zielonej Górze pozostała niezdobyta dla krajowych przeciwników od 35 spotkań.
Było to starcie koszykarzy z dwóch biegunów, bo Stelmet przewodzi stawce Tauron Basket Ligi, a Start jest ostatni. Poza tym gospodarze chcieli w tym meczu zrewanżować się za porażkę, jaką w pierwszej rundzie ponieśli w Lublinie. Czerwono-czarni sprawili wówczas ogromną sensację i pokonali mistrza Polski 82:78. Warto dodać, że jest to jedno czterech zwycięstw jakie odnieśli w tym sezonie lublinianie.

Na początku wyglądało nawet na to, że historia może się powtórzyć. Zespół trenera Michała Sikory zaczął znakomicie. Po niespełna trzech minutach gry i trafieniu Jana Grzelińskiego Start prowadził 10:0! Gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Z powodzeniem zresztą, bo dystans systematycznie się zmniejszał i Mateusz Ponitka doprowadził wyrównania (14:14). Niestety był to ostatni remis w tym spotkaniu. Potem na parkiecie rządzili i dzielili zielonogórzanie, którzy po pierwszej kwarcie wygrywali 24:18.

Początek kolejnej odsłony był w miarę wyrównany, nieźle grał w zespole czerwono-czarnych Jarosław Trojan, ale z upływem czasu przewaga Stelmetu rosła. W 19. minucie, po trójce Karola Gruszeckiego, drużyna trenera Saso Filipovskiego wygrywała 49:28, i taki dystans utrzymał się do przerwy, na którą oba zespoły schodziły przy wyniku 51:30.

W połowie trzeciej kwarty przewaga gospodarzy wzrosła do 30 punktów (63:33), ale graczy Stelmetu to nie zadawalało i ambitnie śrubowali wynik. Równo z syreną obwieszczającą koniec trzeciej kwarty trafił zza linii 675 cm Szymon Szewczyk i lublinianie tracili już do rywali 38 punktów (40:78).

W ostatniej części spotkania zielonogórzanie starali się dobić do setki i ostatecznie ta sztuka im się udała, bo wygrali 100:53.

W następnej kolejce Start spotka się 1 kwietnia u siebie z Treflem Sopot.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Stelmet 100

Start 53

Kwarty: 24:18, 27:12, 26:10, 22:13.

Stelmet: Mateusz Ponitka 15 (1), Zamojski 9 (3), Moldoveanu 8 (2), Koszarek 3 (1), Borovnjak 2 oraz Djurisić 18, Gruszecki 13 (3), Bost 10 (2), Szewczyk 10 (1), Hrycaniuk 6, Marcel Ponitka 4, Zywert 2.

Start: Trojan 14, Małecki 11 (2), Grzeliński 10, Kellogg 5 (1), Salomonik 3 (1) oraz Jeftić 4, Kowalski 4, Czujkowski 2, Ciechociński, Myśliwiec.