Czerwono-czarni wstali z kolan. Start lepszy od Siarki

Kibice koszykarzy Startu wreszcie się doczekali pierwszego zwycięstwa swojej drużyny w tym roku. Po czternastu porażkach z rzędu lublinianie zdołali wstać z kolan i pokonali u siebie Siarkę Tarnobrzeg.
Od razu, żeby było jasne - rywal nie zalicza się bynajmniej do tuzów Tauron Basket Ligi i wyprzedza ostatni w tabeli Start o zaledwie dwa miejsca. W pierwszej rundzie lublinianie także pokonali na wyjeździe zespół z Tarnobrzegu. Niemniej jednak postawa drużyny trenera Michała Sikory w ostatniej kolejce, kiedy to ambitnie walczyła z Rosą Radom i minimalnie przegrała była sygnałem, że forma rośnie.

W lubelskiej hali Globus od początku gospodarze dominowali na parkiecie. Dobrze bronili i skutecznie grali w ataku, w czym celował szczególnie Nick Kellogg. Goście absolutnie nie mogli znaleźć skutecznej recepty na poczynania czerwono-czarnych. Po pierwszej kwarcie Start prowadził 23:10. W drugiej rozpędzeni lublinianie systematycznie zwiększali przewagę i zanosiło się na pogrom, bo do przerwy zespół znad Bystrzycy wygrywał 47:20.

Uspokojeni wysokim prowadzeniem gospodarze nieco spuścili z tonu, co skrzętnie wykorzystała Siarka i za sprawą głównie Kacpra Młynarskiego i Zacha Robbinsa zaczęła zmniejszać straty. Przed ostatnią odsłoną tarnobrzeżanie mieli do odrobienia 18 punktów i tylko cud mógłby sprawić, aby im się to udało. Walczyli jednak bardzo ambitnie i jeszcze zdołali nieco zmniejszyć dystans, ale koszykarze Startu w pełni panowali nad tym co dzieje się na boisku i wygrali 70:59.

W następnej kolejce - 26 marca Start spotka się na wyjeździe z mistrzem Polski Stelmetem Zielona Góra.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Start Lublin 70

Siarka Tarnobrzeg 59 

Kwarty: 23:10, 24:10, 9:18, 14:21.

Start: Kellogg 19 (4), Małecki 10 (2), Trojan 4, Popović 2, Salamonik 2 oraz Grzeliński 15 (1), Czujkowski 7 (1), Kowalski 6 (1), Jeftić 5.

Siarka: Młynarski 20 (6), Robbins 14, Wall 6 (1), Udofia 5 (1), Zalewski 5 (1) oraz Patoka 9 (1), Pandura, Strzelecki.