Pszczółki zmierzą się pod Wawelem z mistrzem Polski

Do zakończenia rundy zasadniczej Tauron Basket Ligi Kobiet pozostały dwie kolejki. W najbliższej koszykarki Pszczółki AZS UMCS staną przed niezwykle ciężkim zadaniem, mianowicie we wtorek przyjdzie się im zmierzyć pod Wawelem w Wisłą Can-Pack.
Rywal jest niezwykle wymagający, bo to aktualny mistrz Polski, a także lider. Tak się złożyło, że trzy ostatnie spotkania tej fazy rozgrywek lublinianki rozgrywają na parkietach rywalek, a na domiar złego przyjdzie, bądź przyszło im się potykać z dwoma zespołami przewodzącymi ligowej stawce. Przed tygodniem akademiczki dostały srogie lanie od wicelidera - Artego. Zespół trenera Krzysztofa Szewczyka przegrał w Bydgoszczy różnicą aż 30 punktów (46:76). Teraz zajmujące szóstą pozycję w tabeli Pszczółki grają z jeszcze mocniejszą drużyną, choć w pierwszej rundzie stawiły utytułowanym przeciwniczkom zacięty opór. Ostatecznie przegrały 44:50. Najskuteczniejsza wówczas w szeregach lublinianek była Jashmin Player, która zdobyła 14 punktów. Z kolei w drużynie trenera Jose Ignatio Hernadesa najlepszą snajperką została Devereaux Peters, ale jej na parkiecie nie zobaczymy. Nie tak dawno lubelscy kibice mieli okazję do obejrzenia Wisły Can-Pack podczas Final Six Pucharu Polski Kobiet. Krakowianki były faworytkami tej imprezy, ale nieoczekiwanie uległy Ślęzie Wrocław i odpadły z rywalizacji o to zaszczytne trofeum, które niespodziewanie wywalczyły właśnie koszykarki Pszczółki AZS UMCS, co jest największym sukcesem w historii koszykówki na Lubelszczyźnie.

Początek poniedziałkowego spotkania w Krakowie o godz. 16.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU