Sport.pl

Budowlani chcą wrócić do elity polskiego rugby

Rugbiści pierwszoligowych Budowlanych ostro przygotowują się do rundy wiosennej. - Przyświeca nam jeden cel, jest nim powrót do najwyższej klasy rozgrywek - mówi Sebastian Berestek, trener lublinian. - Chcę tego ja, działacze, zawodnicy i kibice z pewnością także.
Lubelski klub to uznana marka w historii polskiego rugby. W minionym roku obchodził 40-lecie swojego istnienia. Przez ten czas zespół z ul. Krasińskiego odniósł wiele sukcesów, mi. in. dwukrotnie był wicemistrzem Polski seniorów, zdobył także Puchar Polski. Prawdziwą potęgą Budowlani są w kategoriach młodzieżowych, i do tej pory juniorzy, kadeci, a także dzieci do lat 15 wywalczyli w imprezach rangi mistrzostw kraju worek medali z różnego kruszcu, w tym także z tego najszlachetniejszego.

Ostatnie lata w kategorii seniorów nie były jednak dla drużyny lubelskiej zbyt udane, bo przed dwoma sezonami spadła z ekstraligi i jak na razie nie udało się jej do elity powrócić. - Robimy wszystko, aby w tym sezonie awansować - zapewnia trener Berestek. - W tej chwili zespół plasuje się na trzecim miejscu, co jest dobrą pozycją wyjściową do ataku, a my zamierzamy wygrywać jak najwięcej. Od stycznia jesteśmy na boisku, zespół jest dobrze przygotowany biegowo i fizycznie, a i pod względem technicznym jest coraz lepiej.

Słowa szkoleniowca potwierdza pierwszy mecz kontrolny rozegrany tej zimy. Budowlani zmierzyli się w nim na wyjeździe ze stołeczną Legią. Mecz odbył się na przykrytym balonem bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią Pepsi Areny. Wygrali gładko lublinianie 35:0. - Jestem zadowolony z tego sparingu - przyznaje szkoleniowiec. - Graliśmy trzy razy po 20 minut i tylko na przyłożenia. W naszym zespole wystąpiło 24 zawodników. Być może gospodarze nie byli w najwyższej dyspozycji, ale my zagraliśmy całkiem przyzwoicie. Praktycznie przez cały czas przeważaliśmy. Graliśmy kombinacyjnie, a na podkreślenie zasługiwała dobra współpraca formacji młyna i ataku.

Niedługo, bo już w sobotę - 12 marca Budowlanych czeka kolejny sprawdzian. Na bocznym boisku Areny Lublin spotkają się RC Ruda Śląska. Jest to o tyle ciekawy mecz, że oba te zespoły zmierzą się w spotkaniu ligowym inaugurującym rundę wiosenną, z tym że ta potyczka odbędzie się na Śląsku. Przed rozpoczęciem sezonu lublinianie mają jeszcze w planie krótką konsultację w Miętnem, gdzie będą przebywali od 17 do 20 marca i rozegrają sparing, ale przeciwnik jest jeszcze nieznany.

- Co zaś się tyczy spraw kadrowych, to wszystko się wyjaśni do 10 marca, bo tego dnia zostanie zamknięte okienko transferowe - tłumaczy trener Berestek. - Wszystko wskazuje na to, że zespołu nikt nie opuści, a być może wzmocnią nas jacyś gracze zagraniczni, ale jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Natomiast kontuzjowany jest Kamil Wiecaszek, lecz tu wszystko jest na dobrej drodze, zawodnik wraca do zdrowia i od przyszłego tygodnia powinien wznowić zajęcia.

Inaugurację rundy wiosennej zaplanowano na 9 kwietnia 2016 roku.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU