Słaby Trefl jednak mocniejszy od lubelskiego Startu

Nie udał się debiut nowemu trenerowi Startu Dusanowi Radoviciovi. Lublinianie przegrali w Sopocie z jednym z outsiderów - Treflem różnicą sześciu punktów. Była to dziewiąta przegrana czerwono-czarnych w 12 rozegranych w tym sezonie TBL spotkaniach.
Radović, który swego czasu grał w barwach Startu nie miał zbyt wiele czasu na poznanie zespołu wszak objął drużynę w miniony wtorek. Niemniej jednak ekipa lubelska jechała nad Bałtyk z dużymi nadziejami, a to z takiego powodu, że w ostatniej kolejce ograła u siebie mistrza Polski Stelmet Zielona Góra, a przecież Trefla nawet przy najlepszych chęciach do ligowych tuzów trudno zaliczyć.

Zaczęło się wszystko zgodnie z planem, a może nawet lepiej, bo od prowadzenia 11:0. Szczególnie skuteczny był Marcin Salamonik Taki dystans utrzymywał się przez jakiś czas, ale w końcówce gospodarze przystąpili do odrabiania strat i w końcówce po trafieniach Kolendy i Piotra Śmigielskiego, który w ubiegłym sezonie grał w lubelskim klubie przewaga lublinian stopniała do sześciu punktów (16:22) i takim wynikiem skończyła się pierwsza kwarta.

W drugiej odsłonie Śmigielski kontynuował swoje popisy strzeleckie i Trefl przegrywał zaledwie jednym punktem (21:22). Start jednak szybko opanował sytuację i po trafieniach Roba Poola i Nicka Kellogga znowu odskoczył na dziewięć oczek. I taką różnicę udało się drużynie lubelskiej do przerwy. Po pierwszej połowie Start wygrywał 44:35.

Na początku trzeciej kwarty lublinianie stanęli. Wprawdzie pierwszy trafił Salamonik, ale potem dziesięć punktów z rzędu rzucili gospodarze. Przewaga nikła w oczach, a w 28. minucie po rzucie Śmigielskiego Trefl po raz pierwszy w tym meczu objął prowadzenie (53:51) i już go do końca tej części meczu nie oddał.

W ostatnich dziesięciu minutach walka była bardzo zacięta. Lublinianie po trójce Salamonika odzyskali prowadzenie (59:58). Później przechodziło ono z rąk do rąk. Końcówka należała jednak do gospodarzy, którzy zachowali więcej zimnej krwi, a graczy Startu dotknęła strzelecka niemoc i ostatecznie Trefl wygrał 72:66.

Już w środę czerwono-czarnych czeka kolejne spotkanie w Kutnie zmierzą się z Polfarmeksem.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Trefl Sopot 72

Start Lublin 66

Kwarty: 16:22, 19:22, 20:9, 17:13.

Trefl: Duren 11, Majok 10, Kulka 9 (1), Dutkiewicz 5, Bilinovac 4 (1) oraz Śmigielski 19 (1), Sikora 4, Kolenda 3 (1), Stefanik 3 (1), Dzierżak 2, Stefański 2.

Start: Salamonik 18 (4), Poole 13 (3), Kellogg 10 (2), Trojan 10, Małecki 7 (1) oraz Czumakow 6, Kowalski 2, Ciechociński, Czujkowski, Grzeliński.