Polacy znokautowali Europę. Grad medali taekwondeków w Szkocji

Od prawie ćwierćwiecza reprezentanci Polski wiodą prym w Europie. Swoją dominację potwierdzili podczas zakończonych w Szkocji Mistrzostwach Europy w Taekwondo ITF. Biało-czerwoni zdobyli tam ponad pół setki medali, w tym 21 złotych.
W Motherwell, bo tam właśnie odbywała się rywalizacja, reprezentanci Polski wywalczyli o jeden krążek więcej niż przed rokiem we włoskim Reccione. Tym razem przywieźli 52 medale w kategoriach juniorów i seniorów. - Wynik może o tym nie świadczy, ale naprawdę nie było łatwo, bo wszystkie państwa się na nas szykowały i za wszelką cenę chciały przerwać naszą hegemonię - mówi Tadeusz Łoboda, prezes Polskiego Związku Taekwondo ITF. - Okazało się jednak, że nasza przewaga jeszcze wzrosła. Udowodniliśmy, że możemy z dumą nosić orła na piersi.

Rzeczywiście, Polacy szli przez turniej jak burza, a inni uczestnicy imprezy mogli się Mazurka Dąbrowskiego nauczyć na pamięć, bo grano go aż 21 razy. Ponadto Polacy zdobyli 12 srebrnych medali i 19 brązowych. Druga w tej klasyfikacji Norwegia wywalczyła o dwie trzecie złotych krążków mniej, a w sumie zgromadziła ich 27. Wynik naszej reprezentacji mógłby być jeszcze lepszy, ale kadra pojechała do Szkocji osłabiona brakiem aktualnej mistrzyni świata Ilony Działy i byłej złotej medalistki mistrzostw globu Lyndsey Conway (obie z lubartowskiego Lewartu), które są kontuzjowane. Niemniej zawodnik tego klubu Jakub Gadzała został najlepszym juniorem mistrzostw. Na najwyższym stopniu mistrzowskiego podium stawała także jego siostra Zuzanna Gadzała. Natomiast puchar dla najlepszego seniora otrzymało dwóch zawodników z kraju nad Wisłą - Mateusz Mróz i Grzegorz Kraszewski z KWSW Taewo Warszawa.

- Na podkreślenie zasługuje też postawa Karola Bernaciaka, który wywalczył złoto w testach siły seniorów, a potem świetnie sekundował startującym w tej konkurencji młodszym kolegom i koleżankom zarówno indywidualnie, jak i drużynowo - dodaje Tadeusz Łoboda. - Muszę też powiedzieć o wspaniałej atmosferze panującej na trybunach. Na zawody przyjechało wielu naszych rodaków, którzy przebywają na Wyspach Brytyjskich, i nie szczędzili oni gardeł, gromko dopingując reprezentantów Polski. Mieli z kim się zmagać, bo zgodnie z panującą zasadą "bij mistrza" zwykle kibice byli przeciwko nam, ale i na tym polu Polacy pokazali klasę. To już jednak za nami. Teraz przed nami kolejne wyzwania, bo w kwietniu przyszłego roku czekają nas w fińskim Tampere kolejne mistrzostwa Europy, a za dwa lata - także w październiku odbędą się mistrzostwa świata, których gospodarzem będzie Dublin - kończy prezes Łoboda.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Klasyfikacja medalowa: 1. Polska - 51 medali (21 złotych, 12 srebrnych, 19 brązowych), 2. Norwegia - 27 (7, 7, 13), 3. Włochy - 22 (7, 6, 9), 4. Irlandia - 23 (6, 5, 12).