Sport.pl

Kompromitacja Motoru. Przegrali w Tuczempach

Lider tabeli Motor Lublin jechał do Tuczemp jako zdecydowany faworyt. Jednak piłkarze z trochę ponad 1,5-tysięcznej wsi na Podkarpaciu zaserwowali piłkarzom Dominika Nowaka potężną lekcję piłkarskiej pokory
Motor na wyjazdach gra słabo. Do meczu w Tuczempach wygrali dwa spotkania i zanotowali tyle samo porażek. Jednak na Podkarpacie lider tabeli jechał jako zdecydowany faworyt. Piast w ostatnich pięciu meczach zdobył tylko jedno oczko.

Trener Nowak zdecydował się na kilka zmian w składzie. W bramce stanął znowu młody Maciej Zagórski, który do tej pory w lidze zagrał tylko z Hetmanem Zamość (8:0). Na środku obrony po długiej przerwie zagrał Piotr Karwan, a w środku pola po raz pierwszy razem od pierwszej minuty zaprezentował się tercet Tomasz Tymosiak, Rafał Król i Piotr Piekarski.

W pierwszej połowie gra była bardzo wyrównana. Obie strony miały dogodne sytuacje do strzelenia gola, ale piłkarze nie grzeszyli skutecznością.

Na początku drugiej części gry Motor stanął przed świetną szansą na objęcie prowadzenia. Strzał napastnika żółto-biało-niebieskich o milimetry minął słupek. Po kwadransie gry to gospodarze zaczęli przeważać, grali agresywnie, wysokim pressingiem i, co ważne, skutecznie. W 77. minucie Wojciech Tołpa zdecydował się na strzał zza pola karnego i zaskoczył Zagórskiego.

Motor ruszył do ataku i tuż przed gwizdkiem mógł być remis, ale Patryk Strawa popisał się kapitalną interwencją. W doliczonym czasie gry gospodarze wyszli z kontrą i poza polem karnym akcję przerwał bramkarz Motoru. Zagórski musiał za swoje zagranie zobaczyć czerwoną kartkę i Motor kończył mecz w dziesiątkę.







Piast Tuczempy1(0)
Motor Lublin0(0)
Bramka: Tołpa (77.)

Motor: Zagórski CZ (90.) - Falisiewicz, Gieraga, Karwan, Dikij (73. Prusinowski) - Piekarski, Król (54. Drozd), Tymosiak - Michota (60. Wojczuk), Paluch (63. Myśliwiecki), Stachyra.

Komentarze (1)
Kompromitacja Motoru. Przegrali w Tuczempach
Zaloguj się
  • on1950

    0

    proponuje co pół roku zmieniać skład przez ludzi którzy nie mają o tym pojęcia, Motor doczekał się w końcu świetnego prezesa który w tamtym sezonie z niczego zrobił ekipę która miała się utrzymać a prawie awansowała. Zamiast utrzymać skład wzmacniając go 3 zawodnikami znów zrobiono co robi się w Lublinie od lat.Rozwalono świetny skład wyrzucono trenera z sukcesami zastępując go anonimowym trenerem który poza wyrzuceniem ze składu zawodników z regionu i ściągnięciem swoich nic nie zrobił. Zawodnicy z zewnątrz mieli być 2 razy lepsi,....NIE SĄ, miały być wyniki...nie ma.Przy tak ogromnej przewadze pilkarsko-finansowo-infrastrukturalnej w lidze Motor powinien grać jak Radomiak w tamtym sezonie czy Olimpia Elbląg w tym. Z polotem z przewagą punktową. Biorąc pod uwagę że Motor przegrywa na wsiach to w Przemyślu Rzeszowie Chełmie Krośnie i Świdniku szykujmy się na pogromy i spadek poza pierwszą piątkę.Jedyną szansą dla Motoru jest oddanie pełnej autonomii w sprawach sportowych prezesowi Leszczowi inaczej nigdzie nie awansujemy a za rok znów będziemy oglądać wielkie pojedynki Motoru z Piastem Tuczempy czy Tomasovią zamiast meczy z ekipami z tradycją

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX