MKS Selgros bez skrupułów. Olimpia pokonana

Mimo sporych osłabień kadrowych zawodniczki MKS Selgros nie miały większego problemu, żeby pokonać Olimpię-Beskid Nowy Sącz. Było to drugie zwycięstwo lublinianek w sezonie.
Z powodu plagi urazów sztab szkoleniowy MKS nie mógł liczyć aż na sześć zawodniczek. W spotkaniu z Olimpią-Beskidem nie zagrały: Joanna Drabik, Agnieszka Kocela, Alesia Mihdaliova, Joanna Szarawaga, Honorata Syncerz i Kristina Repelewska. Wąska kadra lublinianek była jedyną nadzieją przyjezdnych na korzystny wynik.

Pierwszego gola w meczu zdobyła Marta Gęga, ale przez kolejne 12 minut to lublinianki musiały gonić wynik meczu. Rywalki próbowały zaskoczyć MKS szybką grą i zamęczyć gospodynie. Mimo że po kwadransie szczypiornistki Sabiny Włodek odzyskały kontrolę nad przebiegiem spotkania i wyszły na dwubramkowe prowadzenie (7:5), to Olimpia nie przestraszyła się bardziej doświadczonego lubelskiego zespołu. Grę na swoje barki wzięła Iwona Niedźwiedź, która w pierwszej połowie zdobyła sześć goli. Dzięki skuteczności doświadczonej rozgrywającej MKS do szatni schodził z czterema golami przewagi.

Po przerwie gospodynie poprawiły jeszcze grę w obronie i szybkimi akcjami punktowały Olimpię. Na kwadrans przed końcem przegrywały już z mistrzyniami Polski 28:17. Zawodniczki Lucyny Zygmunt poderwały się raz jeszcze i zdobyły cztery bramki z rzędu, ale nieco zmęczone już szczypiornistki MKS odparły i ten atak. Lublinianki kilkoma efektownymi akcjami zakończyły ten mecz i ostatecznie wygrały dziewięcioma bramkami.







MKS Selgros37 (16)
Olimpia-Beskid28 (12)
MKS Selgros Lublin: Dzhukeva, Gawlik - Charzyńska 5, Quintino 3, Gęga 8, Niedźwiedź 12, Rola 5, Skrzyniarz 4, Bijan, Kozimur.

MKS Olimpia-Beskid Nowy Sącz: Sach, Szczurek - Stelmach 9 , Lesiak 9, Małek, Figiel 1, Lesik, Motak, Basiak, Olejarczyk, Stokłosa, Smbatian 3, Nosal, Nocuń 4, Vlaskalic 1, Golec 1.

Kary: MKS: 6 min - Olimpia: 12 min.