Klątwa Tomaszowa trwa. Sędzia winny porażki Motoru?

- Mamy nagranie wideo z tego meczu i na pewno tak tego nie zostawimy. Oglądałem różne mecze i nigdy nie widziałem tak słabego sędziowania - grzmiał po meczu Dominik Nowak, szkoleniowiec Motoru. Utyskiwań na sędziego by raczej nie było, gdyby jego piłkarze wykorzystali choć ułamek sytuacji, które sobie stworzyli w meczu z Tomasovią.
Motor Lublin jeszcze nigdy nie wygrał meczu w Tomaszowie Lubelskim. Nie udało się też w sobotę i po dwóch pierwszych zwycięstwach w lidze żółto-biało-niebiescy zeszli z boiska pokonani po raz pierwszy w tym sezonie.

Mimo że niemal od pierwszego gwizdka przewaga lublinian była wyraźna, podopiecznym Dominika Nowaka nie udało zdobyć się bramki. Swoje szanse marnowali Maciej Wojczuk, Filip Drozd czy Artur Gieraga. W poprzeczkę uderzył też Ivan Dykij. Świetnie bronił golkiper gospodarzy - Łukasz Bartoszyk, który zdecydowanie może czuć się bohaterem swojego zespołu.

W drugiej połowie na boisku zameldował się Paweł Myśliwiecki. Zastąpił kontuzjowanego Michała Palucha, który urazu nabawił się w starciu w polu karnym. Jednak gwizdek sędziego milczał. - Nie dostaliśmy rzutu karnego w pierwszej połowie, chociaż ten nam się należał. Michał Paluch był ewidentnie faulowany i musiał zejść z boiska z kontuzją - mówił dla portalu Lubsport.pl wzburzony Nowak.

W drugiej części Motor nadal przeważał, ale znowu grał nieskutecznie. Mylił się m.in. Piekarski i Myśliwiecki.

Decydująca o losach spotkania sytuacja miała miejsce w 61. minucie. Sędzia Karol Iwanowicz (Lublin) odgwizdał rzut karny za zagranie ręką Piotra Karwana. Jedenastkę na gola zamienił Marcin Żurawski.

- Piotrek Karwan został trafiony w klatkę piersiową, a nie w rękę. Będziemy reagowali na takie decyzje arbitrów. Mamy nagranie wideo z tego meczu i na pewno tak tego nie zostawimy. Oglądałem różne mecze i nigdy nie widziałem tak słabego sędziowania. Mam nadzieję, że na mecze Motoru będą wyznaczani sędziowie, którzy nie będą nam pomagać, ale nie będą też przeszkadzać. Niech po prostu pozwolą nam grać - żalił się po meczu szkoleniowiec Motoru.

Nerwów na wodzy nie utrzymał także Karwan. Kapitan Motoru ujrzał czerwoną kartkę za krytykowanie decyzji sędziego, ale nie osłabił swojego zespołu, bo działo się to już wtedy, gdy siedział na ławce rezerwowych.









Tomasovia Tomaszów Lubelski1(0)
Motor Lublin0(0)
Bramka: Żurawski (62.)

Tomasovia: Ł. Bartoszyk - Żurawski, Misztal, Chwała, Skiba - Mazurkiewicz (46. Szuta), Baran, Smoła, Orzechowski (70. Ratyna) - Ivliev (78. Paskiv), K. Zawiślak (76. Kłos).

Motor: Żukowski - Falisiewicz, Karwan (68. Stachyra), Gieraga, Szywacz (64. Wolski) - Piekarski, Tymosiak, Dikij - Wojczuk (81. Michota), Drozd, Paluch (46. Myśliwiecki).