Wypadek na rzutni. Mistrz świata trafił swojego trenera

Młociarz zamojskiego Agrosu Paweł Fajdek podczas treningu trafił młotem swojego szkoleniowca Czesława Cybulskiego. Do wypadku doszło na stadionie poznańskiego AZS.


Legitymujący się najlepszym w tym sezonie wynikiem na świecie (82,76 m) Fajdek już pięć razy w tym sezonie posłał młot poza osiemdziesiątkę. Aktualny mistrz świata z Moskwy jest wprawdzie zawodnikiem Agrosu, ale na stałe trenuje w Poznaniu pod okiem trenera Czesława Cybulskiego. Tym razem rzucił w granicach 77 metrów i trafił w niespodziewającego się uzyskania takiej odległości trenera. Szkoleniowiec, który w czwartek będzie obchodził 80. urodziny, został odwieziony do szpitala, gdzie musiał przejść zabieg. Ma pękniętą kość piszczelową i uszkodzone mięśnie łydki.

Warto przypomnieć, że w 2002 roku na zamojskim stadionie miał miejsce podobny wypadek. Młotem został trafiony w głowę przebywający tam na zgrupowaniu 17-letni junior. Uratowano mu życie, ale jest sparaliżowany. Sprawa trafiła do sądu, który przed dwoma laty przyznał zawodnikowi milion złotych zadośćuczynienia.



DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU