Motor w finale Pucharu Polski. Orlęta bez szans

Motor Lublin bez większych problemów awansował do wojewódzkiego finału PP. Teraz lublinian czeka rywalizacja z Chełmianką Chełm o możliwość występu na centralnym szczeblu turnieju tysiąca drużyn.
Spotkanie miało zostać rozegrane tydzień temu. Jednak obfite opady deszczu i obawa o stan murawy na Arenie Lublin sprawiły, że organizatorzy postanowili przełożyć rywalizację, której stawką było miejsce w finale wojewódzkiego Pucharu Polski.

Mecz szybko dobrze ułożył się dla Motoru. Już w 5. minucie po wrzutce z rzutu rożnego gola zdobył Piotr Karwan. Na więcej bramek ponad tysiąc kibiców musiało czekać do drugiej połowy. Mimo sporej przewagi żółto-biało-niebiescy podwyższyli rezultat dopiero w 72. minucie. Po kolejnym dośrodkowaniu z rogu bramkę strzelił Paweł Myśliwiecki. Jednak nie minęło pięć minut i kontaktowe trafienie zaliczył Tomasz Tymosiak. Mimo ambitnej postawy Orlęta nie zdołały odrobić strat. W doliczonym czasie gry Myśliwiecki ostatecznie rozstrzygnął mecz, gdy z bliskiej odległości strzelił na 3:1.

W finale Pucharu Polski na szczeblu województwa lubelskiego Motor zmierzy się z Chełmianką Chełm. To spotkanie już w środę (10 czerwca), o 19.00 na Arenie Lublin. Zwycięzca oprócz miejsca na centralnym szczeblu PP dostanie od PZPN 30 tysięcy złotych nagrody.



Motor Lublin3(1)
Orlęta Radzyń Podlaski1 (0)
Bramki: Piotr Karwan 5., Paweł Myśliwiecki 72., 90. - Tomasz Tymosiak 77.

Motor: Skrzypek - Falisiewicz, Karwan, Sokolenko, Dikij, Stachyra, Król (75. Muszyński), Piekarski, Mroczek (46. Majewski), Paluch (46. Myśliwiecki), Wolski (66. Kamiński).

Orlęta: Dąbkowski - Ebert, Zarzecki, Jakubiec (90. Kula), Leszkiewicz (75. Madejski), Tymosiak, Kot, Szymala, Zmorzyński, Nowacki (64. Melnyczuk), Adison,

Widzów: 1203.