Pech lidera Górnika Łęczna. W tym sezonie już nie zagra

Grzegorz Bonin nie będzie miło wspominał wyjazdu Górnika Łęczna do Bydgoszczy. Co prawda zielono-czarni zdobyli bardzo cenny punkt, który może zadecydować o pozostaniu w T-Mobile Ekstraklasie, ale Bonin doznał groźnej kontuzji.
Grzegorz Bonin w pierwszej połowie meczu z Zawiszą był jedyną jasną postacią zespołu. Jednak musiał opuścić boisko już w 43. minucie, gdy po zderzeniu z Sebastianem Ziajką doznał fatalnie wyglądającej kontuzji. Skrzydłowy z Łęcznej po upadku krzyczał z bólu i długo nie podnosił się z murawy. Po udzieleniu pierwszej pomocy został odwieziony do szpitala na specjalistyczne badania. Okazało się, że Bonin tak niefortunnie upadł, że złamał obojczyk.

Przed Górnikiem jeszcze trzy bardzo ważne spotkania. Już w najbliższą sobotę na własnym stadionie zagrają z Ruchem Chorzów, potem z Podbeskidziem i GKS Bełchatów. Bonin w tych meczach już na pewno nie pomoże kolegom.

31-letni zawodnik w tym sezonie wystąpił we wszystkich spotkaniach Górnika. Zdobył sześć goli i ma na koncie tyle samo asyst.