Chorwat Marko Tarbochia chce nadal grać w Azotach

Piłkarze ręczni Azotów po raz kolejny zakwalifikowali się do czołowej czwórki mistrzostw Polski i będą walczyli o medal. W puławskim klubie myślą już jednak o przyszłym sezonie i trwa intensywny ruch transferowy.
Jak wiadomo do zespołu dołączy trzech zawodników Górnika Zabrze: Michał Kubisztal, Patryk Kuchczyński i Robert Orzechowski. Dojdzie też utalentowany rozgrywający z SMS Gdańsk Bartosz Kowalczyk. Natomiast już wiadomo, że z drużyną pożegnają się Paweł Ćwikliński, Hrvije Tojcić, którym kończą się kontrakty. Do Vive Tauronu Kielce odchodzi Mateusz Kus. Wszystko wskazuje na to, że z klubem rozstanie się Kosta Savic. Odejdzie też Paweł Kowalik, którego prezes Jerzy Witaszek chce wypożyczyć do innej drużyny. Szef puławskiego klubu uzasadnia to dobrem zawodnika, gdyż na prawym skrzydle zagrają Kuchczyński i Jan Sobol, więc konkurencja będzie bardzo duża, a szanse na grę małe. Natomiast nie wiadomo, jakie będą dalsze losy Nikoli Prce i Marko Tarabochii. Ten ostatni na klubowej stronie internetowej mówi, że wprawdzie ma dobre oferty z zagranicy, ale chciałby zostać w puławskim klubie, tym bardziej że wszystko wskazuje na to, że zespół przyszłym sezonie zagra w mocnym Pucharze EHF. Zawodnik ten uczestniczył już w tych rozgrywkach w barwach Mariboru Branik. Na razie trwają rozmowy Chorwata z zarządem i zawodnik nie wie jeszcze, jak potoczą się jego dalsze losy, ale liczy na to, że w Azotach zostanie.

Natomiast już 6 maja puławianie zaczynają walkę o awans do finału PGNiG Superligi. Ich rywalem będzie Orlen Wisła, a dwa pierwsze mecze odbędą się w Płocku. Gra się do trzech wygranych.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU