Sport.pl

Niespodzianka na Arenie. Lublinianka wygrywa z Resovią

Lublinianka niespodziewanie pokonała na Arenie Lublin Resovię. To bardzo ważne trzy punkty, które dają podopiecznym Marka Sadowskiego nadzieję na utrzymanie się w III lidze.
Zdecydowanym faworytem rozgrywanego na Arenie Lublin spotkania byli goście. Resovia zajmuje trzecie miejsce w tabeli i żeby mieć jeszcze nadzieję na odrobienie siedmiopunktowej straty do lidera Karpat Krosno, musieli dziś pokonać Lubliniankę. W pierwszej połowie z boiska wiało nudą. Resovia miała dwie okazje po strzałach Tomasza Ciećko i Konrada Domonia. Jednak ich strzały nie zaskoczyły dobrze dysponowanego Mateusza Zawiślaka. Lublinianka odpowiedziała jedynie uderzeniem Kamila Witkowskiego.

Po przerwie to znowu goście mieli więcej z gry, ale mecz toczył się głównie w środku boiska. Resovia miała dwie dobre szanse na zdobycie gola. Najpierw Patryk Roga mógł zaskoczyć bramkarza z Lublina, ale z interwencją zdążył Rafał Kursa. Natomiast w 80. minucie Karol Skuba trafił w słupek, dzięki skutecznej interwencji Zawiślaka.

Gdy wydawało się, że obie ekipy będą musiały podzielić się punktami,już w doliczonym czasie gry padła bramka. Do dośrodkowanej piłki przez Rafała Stępnia dopadł Bartosz Tomczuk i głową umieścił piłkę w siatce. Po chwili jeszcze skuteczną interwencją popisał się Zawiślak i Lublinianka niespodziewanie pokonała Resovię.



Lublinianka1(0)
Resovia0(0)
Bramka: Tomczuk (92.)

Lublinianka: Zawiślak - Wołos, Rafał Kursa, Mazurek, Wiśniewski - Zabielski (74. Stępień), Czułowski, Sobiech, Skoczylas (80. Gąsior) - Witkowski (54. Rovbel), Tomczuk.