Sport.pl

Lublinianka gra do końca. Wyszarpany remis w Tomaszowie

Mecz Tomasovii i Lublinianki to była typowa rywalizacja o ?sześć? punktów. Żadna z ekip nie zgarnęła jednak pełnej puli bardzo potrzebnej do utrzymania w lidze. Remis nikogo nie urządza, ale bardziej zadowoleni mogą być lublinianie, bo niemal do samego końca przegrywali 2:0.
Mecz nabrał rumieńców dopiero po przerwie. W 48. minucie szansę na bramkę miała Lublinianka, która wykonywała rzut rożny, ale gola zdobyli... gospodarze. Gracze Tomasovii wyprowadzili świetną kontrę, a bramkarza gości pokonał Marcin Żurawski.

W 68. minucie kolejna kontra gospodarzy tym razem zakończona uderzeniem z 25 metrów Norberta Raczkiewicza i było już 2:0.

Ambitnie grająca Lublinianka zdołała jednak odwrócić losy meczu. Na siedem minut przed końcem dośrodkowanie Pawła Zabielskiego wykorzystał Bartosz Tomczuk. Już w doliczonym czasie gry piłkę do siatki wpakował mocnym uderzeniem pod poprzeczkę Tomczuk i ustalił wynik meczu.



Tomasovia Tomaszów Lubelski2(0)


Lublinianka Lublin 2 (0)

Bramki: Żurawski (48.), Norbert Raczkiewicz (69.) - Tomczuk (83.,89.).

Lublinianka: Zawiślak - Mazurek, Rafał Kursa, Radosław Kursa, Wołos, Sobiech, Gawrylak (54. Tomczuk), Gąsior (55. Skoczylas), Zabielski, Witkowski (60. Rovbel), Czułowski (46. Stępień)