Zadecydowały jedenastki. Wisła zaledwie z remisem

Wisła Puławy przedłużyła do czterech spotkań serie meczów, w których jest niepokonana na drugoligowym froncie. ?Duma Powiśla? tym razem zremisowała z Limanovią i może czuć niedosyt. Przez ponad 45 minut puławianie grali w przewadze jednego zawodnika.
W zaległym meczu 20. kolejki drugiej ligi Wisła Puławy była faworytem meczu rozgrywanego na wyjeździe z Limanovią Limanowa. Gospodarze są czerwoną latarnią ligi, natomiast podopieczni Bohdana Bławackiego wygrali dwa ostatnie mecze i jeden zremisowali. Tym samym uciekli ze strefy spadkowej.

Puławianie musieli radzić sobie bez Konrada Nowaka, który pauzował z powodu przekroczenia limitu żółtych kartek. Snajpera, który strzelił cztery gole w trzech ostatnich meczach, miał zastąpić Szymon Martuś. Nie udało mu się to najlepiej, bo zmarnował co najmniej dwie bardzo dobre okazje do zdobycia bramki.

O wyniku meczu zadecydowały rzuty karne. Limanovia wyszła na prowadzenie w 11. minucie. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Martin Pribula. Wisła odpowiedziała w 45. minucie, a z jedenastu metrów nie pomylił się Maciej Machalski. Tuż przed rzutem karnym z boiska za drugą żółtą kartkę musiał zejść Radosław Kulewicz i całą drugą połowę gospodarze grali w osłabieniu.

Wisła mimo kilku sytuacji nie potrafiła wykorzystać szansy na zdobycie trzech punktów.



Limanovia1(1)




Wisła Puławy1(1)
Bramki: Pribula (11.)- Machalski (45.)

Limanovia: Skrzyniarz - Basta, Kulewicz Ż/CZ(43.), Koman, Niechciał - Pribula Ż, Żołądź, Tarasenko Ż, Atanasow (61. Skiba) - Ł.Wolsztyński (61. R. Wolsztyński), Chmiest (68. Poliacek)

Wisła: Penkowec - Lisiecki Ż. Budzyński, Pielach Ż, Fedoriw Ż - Sedlewski Ż(46. Charzewski), Maksymiuk, Machalski (82. Litwiniuk), Szczotka (82. Dobrowolski) - Martuś (59. Filipow), Niezgoda



Widzów: 300

Sędziował: Jacek Lis z Katowic