Sport.pl

Lublinianka lubi remisy. Arena Lublin nie pomaga

Walczący o utrzymanie piłkarze Lublinianki nie potrafią wygrywać spotkań. Po trzech meczach mają na swoim koncie trzy remisy. Takimi rezultatami nie zapewnią sobie bytu w III lidze na następny sezon.
W dzisiejszym spotkaniu w Arenie Lublin nie było wiele emocji. Obie ekipy prezentowały podobny poziom, ale miały problem ze stwarzaniem sobie sytuacji. Dodatkowo na pewno nie pomogły warunki atmosferyczne i nie najlepszy stan murawy.

W pierwszej połowie piłka co prawda zatrzepotała w siatce, ale napastnik Lublinianki był na spalonym i sędzia słusznie nie uznał bramki.

W przerwie Marek Sadowski, trener gospodarzy, postawił na atak i wprowadził doświadczonego napastnika Kamila Witkowskiego. Jednak obraz gry niewiele się zmienił. Zawodnicy obu drużyn sytuacji do zdobycia goli stworzyli jak na lekarstwo.

Szalę na korzyść Lublinianki mógł przechylić Witkowski. Jednak piłka po jego strzale zatrzymała się na słupku.

Następny mecz graczy z Wieniawy czeka już w Wielką Sobotę. Do Areny Lublin przyjedzie Avia Świdnik.





Lublinianka0




Sokół Sieniawa0


Lublinianka: Zawiślak- Wołos, Mazurek, Rafał Kursa, Wiśniewski, Muszyński, Radosław Kursa, Sobiech (75. Skoczylas), Zabielski (80. Gąsior), Czułowski (46. Witkowski), Tomczuk.