Azoty jedną nogą w Final Four Pucharu Polski

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym rozgrywek o Puchar Polski piłkarze ręczni Azotów bez najmniejszych problemów pokonali u siebie Nielbę Wągrowiec. Zaliczka w postaci 12 bramek praktycznie przesądza losy awansu.


Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli gospodarze. Prezes klubu Jerzy Witaszek zapowiadał przed meczem, że jego zawodnicy traktują występy w Pucharze Polski bardzo poważnie i zamierzają zajść tak daleko jak tylko się da. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę, że puławianie występują aż na trzech frontach, bo dochodzi liga oraz rywalizacja w Challenge Cup, więc trener Ryszard Skutnik musi rozsądnie gospodarować siłami graczy. Z tej przyczyny z Nielbą nie zagrali bramkarz Vadim Bogdanov i czeski skrzydłowy Jan Sobol. Natomiast szanse dostali ci gracze, którzy rzadziej występują na ligowych parkietach, jak na przykład Paweł Ćwikliński. Z kolei w drużynie gości zagrał Artur Barzenkou, który jeszcze niedawno bronił barw klubu z Puław.

Wracając do samego spotkania, to od początku zarysowała się przewaga Azotów. Goście ani razu nie wyszli na prowadzenie, a remis na tablicy wyników pojawił się tylko raz (2:2). Pierwsza połowa miała bardziej wyrównany charakter. Wprawdzie w 20. minucie, po trafieniu Hrvoje Tojcicia, zespół puławski prowadził 10:5, ale goście zdołali nieco tę przewagę zniwelować. Do przerwy zespół znad Wisły wygrywał 15:11.

Po zmianie stron dystans zaczął się zwiększać. Nielba w żaden sposób nie mogła powstrzymać rozpędzonych gospodarzy. W 48. minucie trafił reprezentacyjny skrzydłowy Przemysław Krajewski i przewaga Azotów wzrosła do dziesięciu goli (26:16). To jednak nie zadowoliło puławian, którzy popisali się skutecznym finiszem i ostatecznie wygrali 33:21.

Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane 11 marca w Wągrowcu, a już w sobotę drużyna puławska podejmie w meczu ligowym szczecińską Pogoń.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Azoty 33 (15)

Nielba 21 (11)

Azoty: Rasimas, Zapora - Przybylski 6, Krajewski 5, Tojcić 5, Ćwikliński 4, Prce 3, Skrabania 3, Tarbochia 3, Kus 2, Łyżwa 1, Tsitou 1, Grzelak, Kowalik.

Nielba: Konczewski, Marciniak - Tórz 7, Oliferchuk 3, Świerad 3, Gasiorek 2, Barzenkou 1, Biniewski 1, Radzicki 1, Skrzypczak 1, Tarcjonas 1, Widziński 1, Matłoka, Pawlaczyk, Pietrzkiewicz.

Kary: Azoty - 8 min, Nielba - 4 min.

Sędziowali: Ernesto Ruiz Vergara i Alberto Macias de Paz (Hiszpania)

Widzów: 711