Motor gromi. Były obrońca Górnika na testach w Lublinie

Piłkarze Motoru rozegrali kolejny mecz kontrolny. Tym razem lubelscy III-ligowcy zmierzyli się na bocznym boisku Areny Lublin z występującą w tej samej klasie Tomasovią Tomaszów Lubelski, którą rozgromili.
Od samego początku zarysowała się wyraźna przewaga gospodarzy. Goście przyjechali do Lublina w zaledwie 13-osobowym składzie. Już do przerwy zespół trenera Mariusza Sawy zaaplikował tomaszowianom trzy gole. Po przerwie dominacja lublinian jeszcze wzrosła, co zaowocowało strzeleniem kolejnych trzech bramek.

W Motorze nie zagrał Patryk Czułowski, który został wypożyczony do Lublinianki, oraz kontuzjowani Paweł Jabkowski i Kamil Stachyra. Pierwszy z nich ma uraz kolana i wiosną raczej nie wystąpi, a Stachyrę z powodu kontuzji ręki czeka miesięczna pauza. Natomiast testowany był ukraiński obrońca Walerij Sokolenko. Ten 32-letni gracz jest doskonale znany na Lubelszczyźnie z racji występów w ekstraklasowym wówczas Górniku Łęczna. Było to w sezonie 2006/2007. Niestety łęcznianie zostali wówczas karnie zdegradowani o dwie klasy za udział w aferze korupcyjnej i piłkarz pożegnał się z klubem. Później występował jeszcze z Polonii Bytom, a także niemieckiej Energie Cottbus. W sumie w polskiej ekstraklasie rozegrał 64 spotkania i strzelił jednego gola (dla Górnika). Ostatnio był piłkarzem ukraińskiego Awanhardu Koriukiwka. Wszystko wskazuje na to, że jeśli uda się załatwić wszystkie formalności, to Sokolenko w Motorze zagra.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Motor 7 (3)

Bramki: Majewski (dwie), Piekarski (dwie), Szymanek, Król, Wolski

Tomasovia 0

Motor: Lipiec - Kazubski, Karwan, Sokolenko, Dykij - Król, Piekarski, Szymanek, Myśliwiecki, Mroczek, Majewski oraz Armaciński, Kłyk, Ptaszyński, Paluch, Skrzypek, Wolski. Tomasovia: Zawodnik testowany - Groborz, Smoła, Huzar, Skiba - Raczkiewicz, Słotwiński, Paskiw, Szuta, Baran - Kozyra oraz Orzechowski, Karwacki.



Gospodarze już do przerwy mieli w zapasie trzy bramki. Po zmianie stron też nie mieli litości dla rywali. Wykorzystali ich braki kadrowe i dołożyli cztery kolejne bramki. Na pewno cieszy też dobra postawa graczy ofensywnych. Po dwa razy na listę strzelców wpisywali się Mateusz Majewski i Piotr Piekarski. - Nieźle to wszystko wyglądało. Zrealizowaliśmy założenia taktyczne, szybko atakowaliśmy rywali wysokim pressingiem i to przyniosło rezultaty - ocenia Dawid Ptaszyński, zawodnik żółto-biało-niebieskich. Dodaje jednak, żeby z tak wysokiego zwycięstwa nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków. - Wynik cieszy, jednak do ligi mamy jeszcze dwa tygodnie, więc nie ma sensu popadać w hurraoptymizm. Po prostu w poprzednich meczach brakowało skuteczności, a tym razem wykorzystaliśmy większość podbramkowych sytuacji. Dla Tomasovii po dwóch meczach kontrolnych, w których piłkarze Jana Złomańczuka zdobyli aż 13 goli, sparing w Lublinie miał być poważnym sprawdzianem formy. - Czekamy na mecz z Motorem, on powinien pokazać, gdzie tak naprawdę jesteśmy - mówił przed spotkaniem Ireneusz Baran, drugi trener niebiesko-białych. Niestety trener Złomańczuk miał do dyspozycji tylko 13 piłkarzy, w tym testowanego bramkarza. I niewiele dobrego można powiedzieć o postawie gości. Niestety mamy kiepskie wieści także dla sympatyków ekipy z Lublina. Z powodu kontuzji ze składu na dłużej wypadną: Kamil Stachyra i Paweł Jabkowski. Pierwszy doznał kontuzji ręki i może odpocząć od piłki nawet miesiąc. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja byłego gracza Wisły Puławy. Z powodu problemów z kolanem "Jabko" na wiosnę raczej w ogóle nie pojawi się na boisku. Przypomnijmy też, że na liście kontuzjowanych są jeszcze Konrad Gąsiorowski i Marcin Świech. W sobotnim meczu w barwach Motoru zagrał środkowy obrońca z Ukrainy, który kilka ładnych lat temu zakładał koszulkę Górnika Łęczna. To Walerij Sokolenko, występujący w zielono-czarnych barwach w sezonie 2006-2007. Po karnej degradacji Górnika wrócił do ojczyzny. Później próbował jeszcze swoich w Polonii Bytom czy niemieckim Energie Cottbus. Ostatnio występował na Ukrainie. W sobotę zagrał niezłe zawody, widać było duże doświadczenie, ale Tomasovia nie miała też zbyt wielu argumentów w ataku i na poważnie go nie przetestowała. Jeżeli uda się załatwić formalności związane z pobytem gracza w Polsce, to 32-letni obecnie Sokolenko wzmocni Motor. Motor Lublin - Tomasovia Tomaszów Lubelski 7:0 (3:0) Bramki: Majewski 2, Piekarski 2, Król, Karwan, Mroczek. Motor: Lipiec - Kazbuski, Karwan, Sokolenko, Dykij, Majewski, Piekarski, Król, Mroczek, Szymanek, Myśliwiecki oraz Skrzypek, Ptaszyński, Kłyk, Wolski, Paluch. Tomasovia: zawodnik testowany - Huzar, Groborz, Smoła, Skiba, Raczkiewicz, Paskiw, Słotwiński, Szuta, Baran, Kozyra oraz Orzechowski, Karwacki.

Przeczytaj więcej