Sport.pl

Wielka gra w Siedlcach. Pszczółki jadą po awans

Koszykarki Pszczółki AZS UMCS jeśli wygrają wyjazdowy mecz z MKK Siedlce, to zapewnią sobie awans do fazy play-off. - Dla takich spotkań wylewamy pot na treningach - przekonuje Olivia Tomiałowicz, koszykarka Pszczółki AZS UMCS i była zawodniczka klubu z Siedlec.
Sezon zasadniczy zbliża się do końca. Do rozegrania zostały trzy mecze, ale już po spotkaniu z MKK Siedlce może być wszystko jasne. Siedlczanki to bezpośrednie przeciwniczki lubelskiego zespołu w walce o pierwszą ósemkę Tauron Basket Ligi. Jeśli Pszczółki wygrają, to zapewnią sobie awans do fazy play-off. W pierwszym meczu lublinianki na własnym parkiecie wygrały 90:70.

- Zarząd postawił nam prosty cel - utrzymanie się w lidze. Sztab szkoleniowy wspólnie z zawodniczkami ustawił sobie poprzeczkę nieco wyżej. Utrzymanie się w lidze, ale poprzez spokojną grę w fazie play-off. Jesteśmy tego blisko, ale musimy zrobić ten najważniejszy krok - twierdzi Krzysztof Szewczyk, trener akademiczek.

W zespole Pszczółek AZS nikt nie zna lepiej rywalek od Olivii Tomiałowicz. Koszykarka w styczniu opuściła zespół z Siedlec i wzmocniła zespół z Lublina. - Bardzo się cieszę, że gram teraz w barwach Pszczółki. Nie myślę już o okresie gry w Siedlcach, bo to był dla mnie trudny czas. Teraz mam już nowe cele, w nowej ekipie i dawne sprawy zostawiam za sobą - mówi niska skrzydłowa lubelskiego zespołu. Tomiałowicz dodaje, że nie musiała zdradzać sekretów drużyny MKK - W Pszczółce wszystko funkcjonuje profesjonalnie. Od analizy przeciwników jest sztab szkoleniowy, który doskonale nam przedstawił słabe i mocne strony klubu z Siedlec - zaznacza.

Nieco inaczej sprawę opisuje Krzysztof Szewczyk, trener akademiczek. - Oczywiście mieliśmy rozpracowane nasze rywalki, ale Olivia dała nam kilka cennych wskazówek. Nie to będzie jednak najważniejsze, bo musimy skupić się głównie na swojej grze - przekonuje szkoleniowiec. Jego recepta na zwycięstwo jest prosta. - Podkreślam to przed każdym meczem. Dobra gra w defensywie i szybka gra obwodowych to podstawa. Musimy też zatrzymać podkoszowe zawodniczki z Siedlec, bo to ich najgroźniejsza broń - zaznacza szkoleniowiec.

Z grą obwodowych zawodniczek jest jednak bardzo poważny problem. Z tego spotkania wykluczona jest rozgrywająca Dara Taylor, która na wtorkowym treningu skręciła nogę. Na szczęście gotowa do występu będzie Angel Robinson, która w wygranym meczu ostatniej kolejki z Glucose ROW Rybnik 68:62 nabawiła się urazu palca.

Tomiałowicz przekonuje, że Pszczółki wiedzą, jak poradzić sobie z presją związaną z decydującym starciem. - Od jakiegoś czasu trener co chwilę nam powtarza, że właśnie dla takich spotkań wylewamy pot na treningach. Cały sezon czeka się na te decydujące mecze - zapewnia koszykarka.

Początek czwartkowego meczu w Siedlcach zaplanowano na godzinę 18.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Tabela Tauron Basket Ligi



1. Wisła Can Pack Kraków19381579-1081
2. Artego Bydgoszcz19351502-1245
3. CCC Polkowice20341418-1219
4. Energa Toruń19341512-1314
5. KSSSE Gorzów Wlkp.20331481-1364
6. Glucose ROW Rybnik20291344-1482
7. Ślęza Wrocław19271277-1367
8. Pszczółka AZS Lublin19261243-1375
9. MKK Siedlce19251296-1398
10. Basket Gdynia20241355-1572
11. Widzew Łódź19221220-1496
12. Chemat Basket Konin19211233-1547