Sport.pl

Pokerowa zagrywka trenera i zwycięstwo Azotów

Piłkarze ręczni Azotów wygrali swój pierwszy w tym roku mecz w PGNiG Superlidze. W zaległym spotkaniu puławianie wysoko pokonali u siebie Chrobrego Głogów, choć początkowo nic na to nie wskazywało.
Dla obu zespołów był to bardzo ważny mecz. Gościom zwycięstwo w Puławach praktycznie zapewniało miejsce w fazie play-off. Natomiast Azoty - po kiepskim starcie w lidze - walczą o znalezienie się w czołowej ósemce. Porażka mocno komplikowałaby im sprawę. Niestety pech nie opuszcza zespołu znad Wisły. Z powodu kontuzji nie mogli wystąpić reprezentacyjny rozgrywający Piotr Masłowski i skrzydłowy Adam Skrabania, a od dłuższego czasu z powodu urazu pauzuje Kosta Savic.

Z kolei w składzie zespołu głogowskiego znalazło się dwóch zawodników, którzy jeszcze w ubiegłym sezonie bronili barw puławskiego klubu - Adam Babicz i Krzysztof Tylutki.

Wracając do samego meczu, to dla drużyny trenera Ryszarda Skutnika zaczął się źle. Prowadzenie dla gości uzyskał Mariusz Gujski, a w szóstej minucie Azoty przegrywały 1:4. O niemocy gospodarzy najlepiej świadczy to, że przez pięć minut nie potrafili zdobyć bramki. Z upływem czasu przewaga Chrobrego rosła. W 19. minucie puławianie przegrywali już 4:10, a na domiar złego Mateusz Kus i Krzysztof Łyżwa mieli na koncie po dwa wykluczenia. Wtedy szkoleniowiec Azotów zdecydował się na pokerową zagrywkę - na lewe skrzydło oddelegował rozgrywającego Łyżwę, a na środek rozegrania skrzydłowego Przemysława Krajewskiego i gospodarze zaczęli odrabiać straty. Na tyle skutecznie, że do przerwy prowadzili 13:12.

Po zmianie stron gospodarze zaczęli zwiększać dystans. Świetnie grał Rafał Przybylski. W 42. minucie gospodarze prowadzili 22:18, ale Łyżwa po czerwonej kartce musiał opuścić boisko. Azoty grały w osłabieniu - czterech na sześciu, jednak Jan Sobol zdobył gola. Podbudowani tym gospodarze przypuścili prawdziwy szturm na bramkę gości, na dziesięć minut przed końcem spotkania prowadzili już 31:20, i taki dystans Azoty utrzymały już do końca spotkania.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU





Azoty 36 (13)

Chrobry 25 (12)

Azoty: Bogdanow, Rasimas - Przybylski 9, Tarabochia 9, Sobol 8, Krajewski 3, Kus 2, Łyżwa 2, Kowalik 1, Tsitou 1, Tojcić 1, Prce.

Chrobry: Stachera, Kapela - Gujski 6, Babicz 3, Kandora 3, Kubała 3, Mochocki 3, Płócienniczak 2, Świątek 2, Bednarek 1, Biegaj 1, Witkowski 1, Bąk, Kaczmarek, Tylutki.

Kary: Azoty - 14 min, Chrobry - 4 min.

Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Łąck)

Widzów: 711