Espadon poza zasięgiem Avii. Punkty jadą do Szczecina

Siatkarze Avii tylko w pierwszym secie byli godnym rywalem dla Espadonu Szczecin. - Jeśli nie dla siebie, zagrajcie dla tych kibiców -apelował trener Krzysztof Lemieszek. Jednak to nie pomogło i świdniczanie przegrali 18. mecz z rzędu.
Początek meczu był udany dla gospodarzy. Siatkarze Avii Świdnik nie zamierzali ustępować pola bardziej doświadczonym zawodnikom ze Szczecina. W ekipie gości gra m.in. wielokrotny reprezentant Polski Marcin Nowak. Na pierwszą przerwę techniczną to świdniczanie schodzili z jednopunktowym prowadzeniem. To były jednak jedyne miłe chwile w tym meczu dla podopiecznych Krzysztofa Lemieszka. Michal Sladecek, rozgrywający Espadonu, popisał się kilkoma mocnymi zagrywkami i goście odjechali Avii na trzy punkty. Mimo ambitnej postawy młodej drużynie ze Świdnika nie udało się już odrobić tych strat. Pierwszego seta goście wygrali do 20.

Druga partia była już popisem szczecinian. Espadon objął prowadzenie 6:1 i spokojnie kontrolował przebieg gry. Avia miała ogromny problem na przyjęciu, a co za tym idzie - rozgrywający Avii Jakub Skwarek nie mógł dobrze dograć piłki kolegom w ataku. Zawodnicy ze Świdnika byli w stanie zdobyć w drugim secie ledwie 17 punktów - głównie po błędach gości.

Również trzeci set fatalnie zaczął się dla gospodarzy. W pewnym momencie było nawet 12:4 dla gości. Wtedy szkoleniowiec Avii poprosił o czas. - Nie patrzcie na ten fatalny wynik. Jeśli nie dla siebie, to zagrajcie chociaż dla tych kibiców - prosił swoich podopiecznych Lemieszek. Siatkarze ze Świdnika po tych słowach zaprezentowali się nieco lepiej. Wystarczyło to jednak do uciułania zaledwie 18 "oczek" i gracze Espadonu po 75 minutach gry mogli udać się w 12-godzinną podróż powrotną do Szczecina.

Bartłomiej Misztal po meczu w wywiadzie dla TVP Sport mówił, że jemu i jego kolegom zabrakło doświadczenia. - Przeciwnik wykorzystywał wszystkie nasze błędy. Na pewno w psychice siedzi to, że przegraliśmy 18 spotkań z rzędu, ale staramy się ciężko pracować, żeby w meczach o utrzymanie zaprezentować się tak, jak oczekują od nas kibice. Chcemy, aby I liga nadal była w Świdniku - przekonywał.





Avia Świdnik0201718




Espadon Szczecin3252525


ASPS Avia Świdnik:

Mateusz Woźniak, Dorian Poinc, Bartłomiej Misztal, Marcin Dobrzyński, Kamil Kwiecień, Paweł Łęgowski, Jakub Skwarek, Maciej Sajdak, Jakub Sadowski (libero), Adam Woźnica, Daniel Szaniawski, Dawid Konieczny. Trener: Krzysztof Lemieszek.



Espadon Szczecin:

Janusz Gałązka, Maciej Kordysz, Paweł Filipowicz, Łukasz Pietrzak, Marcin Nowak, Kamil Dembiec, Patryk Orłowski, Adam Tołoczko, Michał Sladecek, Maciej Wołosz, Wojciech Kwiecień, Bartosz Cedzyński. Trener: Jerzy Taczała.