Spacerek mistrzyń. MKS Selgros nadal w grze o puchar

Piłkarki MKS Selgros bez największych problemów pokonały pierwszą przeszkodę w drodze po Puchar Polski. Lublinianki znokautowały niżej notowaną drużynę Sparty Oborniki. Szansę występu otrzymały rezerwowe do tej pory zawodniczki.
Zawodniczki MKS Selgros w 1/8 finału Pucharu Polski zmierzyły się z grającą o klasę niżej Spartą Oborniki. Nie był to wymagający rywal, bo piłkarki z Obornik zajmują ostatnie miejsce w pierwszoligowej tabeli. W tym sezonie wygrały zaledwie trzy mecze. Sparta mierzyła się już w tym sezonie z ekipą z Lublina, ale były to rezerwy ekstraklasowej drużyny. MKS AZS UMCS Lublin pokonał w październiku Spartę 26:17.

Pierwszy zespół również nie miał kłopotów z niżej notowanym przeciwnikiem. Zgodnie z przewidywaniami mecz już od pierwszych minut przebiegał pod dyktando faworytek z Lublina, które objęły prowadzenie 6:1. Ambitne zawodniczki z Obornik zmniejszyły po kilku minutach stratę do zaledwie trzech goli, ale podrażniło to tylko mistrzynie Polski. W konsekwencji do przerwy przewaga MKS-u znacznie wzrosła i na tablicy wyników widniał wynik 19:10 dla lublinianek.

Po przerwie grające na kompletnym luzie zawodniczki MKS-u tylko powiększały dystans dzielący oba zespoły. Tuż przed końcową syreną lublinianki przełamały nawet granicę 40 bramek. Lepiej też grały w obronie, bo w drugich 30 minutach stracili zaledwie sześć goli. Trenerka Sabina Włodek pozwoliła zagrać zawodniczkom, z których rzadziej korzysta w spotkaniach ligowych. Wspaniale za zaufanie odwdzięczyła się Dagmara Nocoń. 19-letnia skrzydłowa imponowała skutecznością i zdobyła aż 12 bramek.







Sparta Oborniki16(10)
MKS Selgoros41(19)


MKS: Dzhukeva, Baranowska - Drabik 5, Nestaruk 3, Gęga 3, Rola 3, Szawarga 6, Nocuń 12, Skrzyniarz 4, Repelevska 2, Markiewicz 2, Kozimur 1.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU