Zmiany kadrowe w Pszczółce. Amerykanka wraca do domu

W grającej w TBL Kobiet drużynie Pszczółki AZS UMCS doszło do zmian kadrowych. W lubelskiej ekipie nie zagra na razie Hanna Luburgh. Na jej miejsce klub zakontraktował nową koszykarkę.
- Od stycznia mieliśmy w kadrze cztery koszykarki z Ameryki. Regulamin dopuszcza możliwość gry zaledwie trzech, więc zamierzałem stosować rotację - mówi Krzysztof Szewczyk, trener Pszczółki. Ekipę opuściła jednak Hanna Luburgh, która nie godziła się z rolą rezerwowej. Poprosiła o zawieszenie umowy z klubem i wróciła do ojczyzny.

- Hanna to bardzo ambitna zawodniczka. Stwierdziła, że jak nie może uczestniczyć w każdym meczu, to woli wrócić do domu. Zaznaczyła jednak, że w momencie, gdy kontuzji dozna jedna z jej rodaczek, to chętnie wróci do Lublina - dodaje szkoleniowiec.

W jej miejsce klub sprowadził Olivię Tomiałowicz. - Pomimo swojego młodego wieku jest już doświadczoną koszykarką. Jest także dobrym strzelcem, co już udowadniała. Liczę przede wszystkim na to, że będzie punktować regularnie, bo tego nam jak na razie brakuje. Na pewno wzmocni też rywalizację pośród zawodniczek obwodowych - przekonuje Szewczyk.

Tomiałowicz ma 180 cm wzrostu i gra na pozycji rzucającego obrońcy lub niskiej skrzydłowej. 25-latka jest wychowanką PTS Lider Pruszków. Występowała w zespołach Lotosu Gdynia, Artego Bydgoszcz i Widzewa Łódź. Miała na koncie też występy w juniorskich reprezentacjach Polski.

W tym sezonie broniła barw MKK Siedlce, z którym AZS walczy o miejsce w pierwszej ósemce ligi. Koszykarka na parkiecie przebywała średnio 18 minut, notując prawie 5 punktów i ponad 2 zbiórki na mecz.