Sport.pl

Tajemniczy Amerykanin w Wikanie Start. Pech Szymańskiego

Koszykarze Wikany Start zamykają stawkę Tauron Basket Ligi i działacze szukają wzmocnień. W tej chwili na testach przebywa zawodnik z USA, który może grać na pozycjach 4 i 5. Niestety z powodu kontuzji zakończył już sezon Sebastian Szymański.
Jeśli amerykański podkoszowy przekona do siebie sztab szkoleniowy, to być może zagra już w najbliższym spotkaniu ze Stelmetem Zielona Góra. - Jeszcze za wcześnie, żeby zdradzać jego personalia. Sprawdzamy jego przydatność do zespołu - dowodzi Arkadiusz Pelczar, prezes lubelskiego klubu.

Natomiast umowę do końca przyszłego sezonu podpisał Bartosz Ciechociński. Ostatnio ten 21-letni zawodnik był kontuzjowany i nie miał klubu. Poprzedni sezon mający 203 cm wzrostu skrzydłowy spędził w występującej w TBL Kotwicy Kołobrzeg. Jest wychowankiem lubelskiego Novum, ale w rozgrywkach 2012/2103 reprezentował barwy Wikany Start. - Chcemy go wyleczyć, aby w kolejnym, a może jeszcze w tym sezonie był wartościowym zawodnikiem drużyny - mówi prezes Pelczar.

Niestety o wielkim pechu może mówić Sebastian Szymański, który w ubiegłym sezonie długo leczył kontuzję, a teraz znowu zerwał więzadła w kolanie i w tych rozgrywkach na parkiet już nie wróci. To czwarty zawodnik, który nie dokończy sezonu w lubelskim klubie, z tym że z innych powodów niż pozostała trójka, bo wcześniej zrezygnowano z usług Marcela Wilczka, Dereka Billinga i Vance Cookseya.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU